Zakochałem się w sanatorium. ratunku co robić?

Tu można inicjować tematy niemieszczące się w zakresie innych kategorii.
Awatar użytkownika
Maryann
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 6927
Na forum od: 21 kwie 2017 17:42
Oddział NFZ: Łódzki
Staż sanatoryjny: 4
Podziękował: 1 raz
Podziękowano: 3 razy

Re: Zakochałem się w sanatorium. ratunku co robić?

Post autor: Maryann »

Ani sie Darku waż z Biedronki... :lol: ....jakosc pierwsza klasa musi byc... :lol:
Awatar użytkownika
Maryann
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 6927
Na forum od: 21 kwie 2017 17:42
Oddział NFZ: Łódzki
Staż sanatoryjny: 4
Podziękował: 1 raz
Podziękowano: 3 razy

Re: Zakochałem się w sanatorium. ratunku co robić?

Post autor: Maryann »

Ja niewiem co chcecie od tej kaszanki... :lol:
forumowicz

Re: Zakochałem się w sanatorium. ratunku co robić?

Post autor: forumowicz »

Teraz już wiem , że jak podadzą kaszankę w sanatorium to trzeba się nią podzielić ;) :lol:
Duszyczka
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 6243
Na forum od: 28 paź 2018 19:17
Podziękowano: 8 razy

Re: Zakochałem się w sanatorium. ratunku co robić?

Post autor: Duszyczka »

:lol: :lol: To coś w rodzaju obrzędu.....Najlepiej z tym szczuplejszym.
Awatar użytkownika
Myky
Bardzo Pomocny Kuracjusz
Bardzo Pomocny Kuracjusz
Posty: 164
Na forum od: 25 wrz 2018 14:06
Staż sanatoryjny: 2

Re: Zakochałem się w sanatorium. ratunku co robić?

Post autor: Myky »

Po tym wszystkim co tu widzę chyba sam się wysmaruję tym śledziem....tfu! miodem*
:x :x :x
Duszyczka
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 6243
Na forum od: 28 paź 2018 19:17
Podziękowano: 8 razy

Re: Zakochałem się w sanatorium. ratunku co robić?

Post autor: Duszyczka »

:o :shock:Też kiedyś z pewnym panem w sanatorium podzieliłam się kolacją.Zastanawiałam się z jakiego powodu ciągle zapraszał mnie do pokoju? :shock:
To tajny znak :mrgreen:
Awatar użytkownika
Myky
Bardzo Pomocny Kuracjusz
Bardzo Pomocny Kuracjusz
Posty: 164
Na forum od: 25 wrz 2018 14:06
Staż sanatoryjny: 2

Re: Zakochałem się w sanatorium. ratunku co robić?

Post autor: Myky »

Duszyczka pisze: 09 lis 2018 10:29 :o :shock:Też kiedyś z pewnym panem w sanatorium podzieliłam się kolacją.Zastanawiałam się z jakiego powodu ciągle zapraszał mnie do pokoju? :shock:
To tajny znak :mrgreen:
:lol:
Duszyczka
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 6243
Na forum od: 28 paź 2018 19:17
Podziękowano: 8 razy

Re: Zakochałem się w sanatorium. ratunku co robić?

Post autor: Duszyczka »

Myky...to nie śmieszne ;) To poważna sprawa....Trzeba w regulaminie sanatorium zamieścić odpowiednią klauzulę: "Dzielenie się posiłkiem grozi konsekwencjami dalszej współpracy". ;)
forumowicz

Re: Zakochałem się w sanatorium. ratunku co robić?

Post autor: forumowicz »

To ja w takim razie sama nie zjem ale i dzielić się nie będę ;) :lol: , aż takiej współpracy to nie chcę :lol:
Awatar użytkownika
Myky
Bardzo Pomocny Kuracjusz
Bardzo Pomocny Kuracjusz
Posty: 164
Na forum od: 25 wrz 2018 14:06
Staż sanatoryjny: 2

Re: Zakochałem się w sanatorium. ratunku co robić?

Post autor: Myky »

Duszyczka pisze: 09 lis 2018 10:34 Myky...to nie śmieszne ;) To poważna sprawa....Trzeba w regulaminie sanatorium zamieścić odpowiednią klauzulę: "Dzielenie się posiłkiem grozi konsekwencjami dalszej współpracy". ;)
Kurcze blade i po co ja wyjadałem z cudzego talerza :/
Hmm czuje się zagrożony bo ostatnio Marian odstąpił mi swojo kolacje :shock:
ODPOWIEDZ