Ty bawisz się świetnie,my z Tobą też. Miłego konsumowania wszelkiego dobra.
Zakochałem się w sanatorium. ratunku co robić?
- Felice
- Przyjaciel forum

- Posty: 21261
- Na forum od: 09 sty 2011 10:42
- Oddział NFZ: Mazowiecki
- Staż sanatoryjny: 0
- Podziękował: 33 razy
- Podziękowano: 109 razy
Re: Zakochałem się w sanatorium. ratunku co robić?
Ty bawisz się świetnie,my z Tobą też. Miłego konsumowania wszelkiego dobra.
Re: Zakochałem się w sanatorium. ratunku co robić?
Felice pisze: 09 lis 2018 15:05 Myky od przybytku głowa nie boli...
Ty bawisz się świetnie,my z Tobą też. Miłego konsumowania wszelkiego dobra.![]()
Re: Zakochałem się w sanatorium. ratunku co robić?
- Atina
- Przyjaciel forum

- Posty: 13166
- Na forum od: 19 sie 2011 09:29
- Oddział NFZ: Pomorski
- Podziękował: 158 razy
- Podziękowano: 76 razy
Re: Zakochałem się w sanatorium. ratunku co robić?
Tak,tak dobrze napisałaś Felice....umila nam trudny listopadowy czas tu i tam....Felice pisze: 09 lis 2018 15:05 Myky od przybytku głowa nie boli...
Ty bawisz się świetnie,my z Tobą też. Miłego konsumowania wszelkiego dobra.![]()
Re: Zakochałem się w sanatorium. ratunku co robić?
Cieszę się że mogę Wam pomagać
Re: Zakochałem się w sanatorium. ratunku co robić?
Dziadek mało możeFelice pisze: 09 lis 2018 15:19Myky nie szalej...kolejka dziadków do Ciebie się ustawistawiam wszystkim!![]()
![]()
![]()
![]()
A co mi tam jak szaleć to szaleć
Re: Zakochałem się w sanatorium. ratunku co robić?
Oj..Ostrożnie z tymi dziadkami...
.dobra rehabilitacja stawia wszystko do pionu.Kiedyś słyszałam że tak trzyma pół roku.


