Andrzej może byśmy, wyskoczyli razem do klubu Hot
Na co mąż ;Nie chce mi się Alina
No Andrzej ty nigdy ze mną nie chodzisz ,tylko z kolegami .
Po namowach Andrzej się zgodził .Pojechał do klubu ,w szatni od razu szatniarz ;
Dzień dobry panie Andrzeju .
Mąż tłumaczy żonie ,bo to kolega z podstawówki .
Barmanka podeszła i od razu ;To co zawsze Andrzeju
Żona już zdenerwowana ,robi wyrzuty mężowi ,aż tu na scenie kobitka na scenie robi striptiz
i został jej jeszcze stanik padło pytanie ;
Kto zdejmnie stanik

Cały klub krzyczy Andrzej , Andrzej ,Andrzej
Żona nie wytrzymała ,wybiegła ten od razu pobiegł za nią .
Wsiedli do taksówki ,i ta mu robi wyrzuty ,krzyczy .
Nagle odwraca się taksówkarz i mówi ;
No Andrzej jeszcze tak brzydkiej i pyskatej K****nie wieżliśmy
