
I dla wszystkich gości odwiedzających Bagatelkę, a których z imienia nie znam, bo się jakosik nie przedstawili… góra prezentów… tylko spokojnie, dla każdego wystarczy… nie pchać się… nie przepychać…

Ho ho ho… no tom się napracował…… renifery przytupują… czas mi ruszać w dalszą drogę. Bądźcie grzeczni, sprawujcie się dobrze, bo za rok… znów będę tędy przejeżdżał.
Wesołych Świąt




