Z życia pewnej kamienicy :)
Proszę by każdy nowy wątek rozpoczynał się wierszem. Najlepiej by to był wiersz autora wątku, ewentualnie wiersz na temat sanatorium.
Uwaga! Jeśli wstawiacie czyjąś twórczość, pamiętajcie, że powinniście posiadać zgodę autora lub właściciela praw na publikację. To bardzo ważne.
Proszę też by nie tworzyć tu wątków, które bardziej pasują do działu "Na każdy temat". Niech ten dział będzie wyłącznie związany z twórczością sanatoryjnych poetów
Poza tym obowiązują wszystkie zasady z regulaminu ogólnego pisania postów na forum dostępnego tu viewtopic.php?t=10
- ANDY12345
- Super Kuracjusz

- Posty: 19859
- Na forum od: 26 maja 2018 11:42
- Oddział NFZ: Małopolski
- Staż sanatoryjny: 3
- Podziękował: 4 razy
Re: Z życia pewnej kamienicy :)
- GIENIA
- Przyjaciel forum

- Posty: 22269
- Na forum od: 18 maja 2016 10:12
- Oddział NFZ: Małopolski
- Staż sanatoryjny: 16
- Podziękował: 272 razy
- Podziękowano: 139 razy
Re: Z życia pewnej kamienicy :)
A na Duszyczkę czekamy
- BozenaMat
- Super Kuracjusz

- Posty: 6424
- Na forum od: 24 lip 2018 18:32
- Oddział NFZ: Małopolski
- Staż sanatoryjny: 2
- Podziękował: 7 razy
- Podziękowano: 45 razy
Re: Z życia pewnej kamienicy :)
Gieniu nie do końca....
"Jadzieńka – mistrzyni cukiernictwa, z pomocą Zosieńki, Gosi, Gieni i jeszcze dwóch zacnych niewiast z naszej kamienicy miała upiec makowce, pierniki tudzież inne łakocie. "
"Ekipa Jadzieńki też nie doszła do ładu."
Przecież mówiłam... jak się coś ma spieprzyć to się na pewno spieprzy
Gosia ruszyła na wyprawę....... Florcia nam gdzieś zaginęła.......... to i ja ruszę do zajęć
- BozenaMat
- Super Kuracjusz

- Posty: 6424
- Na forum od: 24 lip 2018 18:32
- Oddział NFZ: Małopolski
- Staż sanatoryjny: 2
- Podziękował: 7 razy
- Podziękowano: 45 razy
Re: Z życia pewnej kamienicy :)
A jak masz ochotę na rozmowę, to Czesio jest gotowy na wszelkie konwersacje, ale......... nie wiem czy Twoje uszy to wytrzymają........ ma przebogate słownictwo
Witaj w Bagatelce
Re: Z życia pewnej kamienicy :)
Nóżki wytarłam.Oczka przetarłam.
Teraz dachu nad głową potrzebuję
Może za szybko nie poszybuję
Czynsz opłacać będę szczerze
A mieszkać mogę i w mikserze
Albo innym zakąteczku
Oby małym podwóreczku
Re: Z życia pewnej kamienicy :)
- BozenaMat
- Super Kuracjusz

- Posty: 6424
- Na forum od: 24 lip 2018 18:32
- Oddział NFZ: Małopolski
- Staż sanatoryjny: 2
- Podziękował: 7 razy
- Podziękowano: 45 razy
Re: Z życia pewnej kamienicy :)
Więc mieszkanko na parterze, obok składziku Gieni stoi wolne......... jak nic Andrzej skory chłopak do pomocy, w try miga wyrychtuje, a i Ali z nadmiaru wolnego czasu za pędzel chwyci
I niech Dusia z tego innego zakątka
już się dłużej nigdzie nie błąka
kamienica na oścież otwiera wierzeje
i z każdego kątka dobrym humorem niech zawieje ...............
PS. I nie przesadzaj z tym talentem. Ot poczucie humoru, nic więcej
Witaj w kamienicy
Re: Z życia pewnej kamienicy :)
- GIENIA
- Przyjaciel forum

- Posty: 22269
- Na forum od: 18 maja 2016 10:12
- Oddział NFZ: Małopolski
- Staż sanatoryjny: 16
- Podziękował: 272 razy
- Podziękowano: 139 razy
Re: Z życia pewnej kamienicy :)
Chociaż nie
Ali będzie mieszkał między nami
Ali to spokojna chłopina
Gdy zajdzie potrzeba
Coś zapnie , cos rozpina
My poczucie humoru mamy
Więc do żartów zapraszamy
