Opinia o Szpitalu Zimowit w Rymanowie Zdroju

Forum na którym możemy wyrazić swoją opinię na temat ośrodka, w którym byliśmy. Podziel się z innymi wrażeniami o sanatorium, szpitalu uzdrowiskowym. Zapytaj kuracjuszy jak było podczas ich turnusu. Jakie mieli warunki zakwaterowania i zabiegi rehabilitacyjne.
alicja1957
Kuracjusz
Kuracjusz
Posty: 21
Na forum od: 24 gru 2018 13:58
Oddział NFZ: Podkarpacki

Opinia o Szpitalu Zimowit w Rymanowie Zdroju

Post autor: alicja1957 »

Rymanów Zdrój Szpital Zimowit;

Wróciłam z niego 8.12.2018 i chcę się podzielić spostrzeżeniami.

Sam Szpital położony jest na górze, prowadzi do niego 150 byle jakich schodów z płyt z wystającymi krawężnikami, na pewnym odcinku schodów brakuje nawet poręczy. Z drugiej strony jest droga nieco dłuższa, ale bezpieczniejsza. Na pewno cudownie w Rymanowie jest począwszy od wiosny, kiedy wszystko budzi się dożycia do jesieni, kiedy drzewa przybierają kolory jesieni. O tej porze o której ja byłam, krótkie popołudnia, na spacer można było wyjść tylko po obiedzie, więc zaraz robiło się ciemno. Turnus wcześniej mieli cudowna pogodę, chodzili na spacery w polarach.

W szpitalu Uzdrowiskowym są plusy, ale są też minusy. Zacznę od minusów, minusem i to takim dużym jest wyżywienie. Ja byłam na diecie lekkostrawnej, zresztą zawsze taką biorę kiedy jestem w sanatorium. Śniadanie powiedzmy w porządku, zupa mleczna, pieczywo, masło, od czasu do czasu łyżka białego sera, dżem, 1,5 plasterka wędliny, ale nie zawsze.
Obiad: ziemniaki przepuszczone przez praskę na wpół z wodą, chyba, że taka odmiana ziemniaka, w każdym bądź razie nie nadające się do zjedzenia, kawałeczek mięska lub cztery malutkie kawałeczki, polane sosem podprawionym mąką pszenną (ohyda), przez trzy tygodnie, oprócz piątku, (w piątek była ryba) raczono nas takimi sosami. Kolacja 1,5 plasterka jakiejś tam wędliny (Rymanów przez ten plasterek widać), masło, pieczywo, herbata i to wszystko, na kolację podawano nam również ze trzy lub cztery razy jajka na twardo (zaznaczam, że też dla osób będących na diecie lekkostrawnej). Podano nam ze trzy razy jakiś kawałeczek ciasta, ze trzy razy jabłko, raz po dwie malutkie mandarynki. To wszystko zanim postawiono na stół było ważone, obowiązywała gramatura, rozumiem to, tylko najbardziej śmieszyły nas te 1,5 plasterka wędliny. Raz na kolację podano nam soję w jakimś sosie zaprawianym jak zwykle mąką pszenną, nie nadawało się do zjedzenia, zwróciliśmy uwagę kelnerkom, ale kelnerka to co dostanie z kuchni to wydaje.
Zimowit posiada własną kuchnię, najprawdopodobniej mają albo do niczego szefa kuchni, albo dietetyczkę.
Ogromnym minusem, który przynosi złą opinię Szpitalowi jest doktor Cz. Rozmawiając z pacjentem, a raczej nie rozmawiając nie potrafi popatrzeć pacjentowi w twarz. Lekarz bez żadnej specjalizacji, pozostali lekarze maja specjalizację przede wszystkim balneologa. Lekarz który pisze pacjentom przede wszystkim zabiegi mokre, nie zwracając na to, na co pacjent jest chory.

A teraz plusy:
Szpital po remoncie, nowe łóżka, wygodne materace, łazienka w pokoju, pokoje sprzątane co drugi dzień, papier toaletowy na bieżąco, pościel jeżeli potrzeba wymienić, panie sprzątające dają, brakuje ręczników nawet na zabiegi, dlatego wszyscy którzy jada do Zimowita w Rymanowie Zdroju, muszą ze sobą zabrać ręczniki.
Ja mieszkałam w pokoju trzyosobowym, który najprawdopodobniej był pokojem dwuosobowym. W oknach rolety. Po stronie parzystej są balkony. W pokojach brakuje lodówki, radia, lampki nocnej, są telewizory, ale należy wykupić w recepcji kartę (80 zł).

Rehabilitacja:
Wszystkie zabiegi wykonywane są na miejscu w Zimowicie, fizykoterapeuci różnie przykładają się do zabiegów, chodzi o masaż klasyczny i gimnastykę, ale wszyscy są bardzo mili.
Ja miałam gimnastykę w basenie (rewelacja), co prawda basen mały, mieści się tylko 6 osób, ale to jest basen do gimnastyki. Minusem jest brak kabin do przebrania, a jednak trzeba zdjąć mokre rzeczy i przebrać się w suche, gdyż wychodzi się na korytarz, są przeciągi. Prawdopodobnie jest zamiar remontowania basenu. Masaż klasyczny kręgosłupa wykonywał mi Pan, super, tu na forum nie mogę podać nazwiska, a warto by było.

Czy bym wróciła do Rymanowa Zdroju; tak, ale na pewno nie o tej porze roku.
Awatar użytkownika
BozenaMat
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 6423
Na forum od: 24 lip 2018 18:32
Oddział NFZ: Małopolski
Staż sanatoryjny: 2
Podziękował: 7 razy
Podziękowano: 44 razy

Re: Opinia o Szpitalu Zimowit w Rymanowie Zdroju

Post autor: BozenaMat »

Dzięki Alicjo za podzielenie się wrażeniami z pobytu w Zimowicie. :)

Trochę mnie dziwi ta rozbieżność w żywieniu. Czyżby pora roku miała decydujący wpływ na jakoś serwowanych posiłków? Ja byłam w październiku i zawsze czy to do śniadania czy kolacji były 3 plasterki wędliny, pomidor (połówka lub ćwiartka), serek, sałata, jakieś sałatki. Gdy nie było wędliny, dawano 3 plasterki żółtego sera. Na obiad kotlet z prawdziwego zdarzenia - 3 razy na turnus - (wtedy na diecie lekkostrawnej schab duszony). Poza tym kurczak, sztuka mięsa, mielony, gulasz. Chyba tylko ze 3 razy było jakieś mięso w sosie... Jabłko było co drugi dzień, ciasto w niedzielę.

Mieszkałam na 1 piętrze, wszystkie pokoje miały lampki nocne i radia. Tv jak wszędzie za dodatkową opłatą. Lodówek fakt... brak.

Czyżbym trafiła na wyjątkowo "bogaty" turnus? :roll:

Ale ważne, że wrażenia masz na tyle pozytywne, że chcesz wrócić :)
Awatar użytkownika
GIENIA
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 22214
Na forum od: 18 maja 2016 10:12
Oddział NFZ: Małopolski
Staż sanatoryjny: 16
Podziękował: 267 razy
Podziękowano: 138 razy

Re: Opinia o Szpitalu Zimowit w Rymanowie Zdroju

Post autor: GIENIA »

Jest to końcówka roku , może kasy już brak :shock: :oops: stad ta różnica w wyżywieniu :roll: :mrgreen:
alicja1957
Kuracjusz
Kuracjusz
Posty: 21
Na forum od: 24 gru 2018 13:58
Oddział NFZ: Podkarpacki

Re: Opinia o Szpitalu Zimowit w Rymanowie Zdroju

Post autor: alicja1957 »

Pani Bożeno, zapomniałam o pomidorze, faktycznie było połówka małego pomidorka, surówki do obiadu to nie wiadomo jak było podzielić, niestety niekiedy pokazywałyśmy kelnerce jak to podzielić, wtedy nam donosiła, raz jeden miałyśmy żółty ser. Pozostałe, tak jak opisałam. Kłamiąc, zmyślając, narażam się na konsekwencje. Ja mieszkałam na II piętrze pod 204, spałam przy samym oknie balkonowym więc wiało mi po głowie. W pokojach oczywiście było gorąco, na noc trzeba było przykręcać kaloryfery. Zrobiłam szum, poprosiłam pielęgniarkę do pokoju, pokazałam, że poodklejane są uszczelki przy drzwiach balkonowych. Czy coś z tym tematem zrobili, nie wiem. Cały czas po zgłoszeniu przeze mnie naprawiali rolety. Myślę, że to wyżywienie było takie nędzne, bo koniec roku, brak funduszy. Tak jak pisałam o doktorze CZ. mnie, astmatykowi przepisał oprócz masażu klasycznego wszystkie zabiegi mokre, z tego słynie. Przy zapaleniu oskrzeli nie chciał mi zmienić zabiegów wodnych, twierdził, że woda nikomu jeszcze nie zaszkodziła. Wyznacznikiem choroby u pacjenta dla niego była gorączka, nawet przy zapaleniu płuc. Oczywiście prosiłam go o gimnastykę w basenie, to odpowiedział mi, że to nie koncert życzeń, ale przepisał, z tym, że w basenie woda nie miała nawet 30 stopni. W Rymanowie nasiliła się mi astma, do tej pory wracam do zdrowia. W sanatorium nie jestem pierwszy raz, więc mam skale porównawczą.

Tak jak pisałam,wróciłabym do Rymanowa, bo jest pięknie, czyste powietrze, ale nie o tej porze roku.
Awatar użytkownika
BozenaMat
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 6423
Na forum od: 24 lip 2018 18:32
Oddział NFZ: Małopolski
Staż sanatoryjny: 2
Podziękował: 7 razy
Podziękowano: 44 razy

Re: Opinia o Szpitalu Zimowit w Rymanowie Zdroju

Post autor: BozenaMat »

Ależ ja nie neguję prawdomówności... po prostu zastanawia mnie ta rozbieżność. Może rzeczywiście koniec roku i totalny brak funduszów.... Zaciekawiło mnie to. I już wiadomo, że koniec roku, to trzeba unikać wyjazdów. Czyli moja walka o zwrot to strzał w dziesiątkę. Pogoda mi się udała, a i wyżywienie było smaczne. Z przydziału, to pewno dostałabym grudzień... czyli kiepskie wyżywienie i być może mniej by mnie Rymanów oczarował. A tak to... wróciłam zadowolona :)
I dobrze, że są opinie na przestrzeni całego roku... ma się porównanie :)
Pozdrawiam :)
ODPOWIEDZ