Mieszko Kamień Pomorski

Forum na którym możemy wyrazić swoją opinię na temat ośrodka, w którym byliśmy. Podziel się z innymi wrażeniami o sanatorium, szpitalu uzdrowiskowym. Zapytaj kuracjuszy jak było podczas ich turnusu. Jakie mieli warunki zakwaterowania i zabiegi rehabilitacyjne.
Awatar użytkownika
Atina
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 7935
Na forum od: 19 sie 2011 09:29
Oddział NFZ: Pomorski
Staż sanatoryjny: 8

Re: Mieszko Kamień Pomorski

Post autor: Atina »

Jestem osobą ,,elastyczna,, potrafię się dostosować,ale łazienka to nie luksus to już norma :? :roll: ;)

Dorota123
Kuracjusz
Kuracjusz
Posty: 23
Na forum od: 03 gru 2017 18:29
Oddział NFZ: Kujawsko-Pomorski
Staż sanatoryjny: 1

Re: Mieszko Kamień Pomorski

Post autor: Dorota123 »

Atinko masz rację - łazienka to podstawowy standard, czyste ściany i wykładziny na podłogach zresztą też.

Awatar użytkownika
Muzyczka
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 1166
Na forum od: 23 mar 2018 19:45
Oddział NFZ: Małopolski

Re: Mieszko Kamień Pomorski

Post autor: Muzyczka »

Witaj Dorota i Atina macie całkowitą rację... pozdr... :kwiat:

Antoya
Nowy Kuracjusz
Nowy Kuracjusz
Posty: 6
Na forum od: 17 lip 2018 21:04
Oddział NFZ: Zachodniopomorski
Staż sanatoryjny: 1

Re: Mieszko Kamień Pomorski

Post autor: Antoya »

Violanta pisze:
21 lip 2018 19:13
Antoya...do zobaczenia .Mam ten sam termin od 3 pażdziernika.Jestem dobrej myśli.
O, jak miło - może spotkamy się w jednym, PRL-owskim ;) , pokoju :D Mój znak rozpoznawczy to... szydełko i druty (nowoodkryta pasja :D ).
Ja też jestem pozytywnie nastawiona. Miałam przedsmak takiego miejsca, odwiedzając znajomą w turnusie rehabilitacyjnym w Stargardzie. Warunki podobne do tu opisywanych, ale zabiegi bardzo efektywne. No i ma w pokoju dwie sympatyczne koleżanki, a to pomaga przetrwać ;)
Szkoda tylko, że będziemy tam w październiku, a pogoda właśnie się załamuje. Kiepsko będzie z wychodzeniem na spacery.
Będziesz tam z powodów kardiologicznych, ortopedycznych czy innych?

Popieram prośbę o opisanie zabiegów przez osoby, które tam były :kwiat:
Łącznie z tym, jak należy się do nich przygotować (np. ubrać).

Awatar użytkownika
POLENTA
Posty: 2
Na forum od: 11 paź 2018 11:08
Staż sanatoryjny: 3

Re: Mieszko Kamień Pomorski

Post autor: POLENTA »

Witam.
Mam skierowanie z NFZ do sanatorium "Chrobry" w Kamieniu Pomorskim w terminie 13.11-04.12.2018 r.
Jestem z okolic Katowic (Dąbrowa Górnicza) i chciałbym się dowiedzieć, czy ktoś jeszcze się tam wybiera w ww.terminie.

Antoya
Nowy Kuracjusz
Nowy Kuracjusz
Posty: 6
Na forum od: 17 lip 2018 21:04
Oddział NFZ: Zachodniopomorski
Staż sanatoryjny: 1

Re: Mieszko Kamień Pomorski

Post autor: Antoya »

Właśnie wróciłam z 3-tygodniowego turnusu w Mieszku. Przeżyłam (jak widać) :lol: Rzeczywiście standard pokoi jest kiepski, ale widziałam gorszy u koleżanki, która miała rehabilitację w Stargardzie. Byłam w pokoju 3-osobowym (Violanta - byłam w 201, a Ty?) z dwoma bardzo fajnymi kobietami, a to jeden z ważniejszych wymogów, gdy przebywa się tam przez 3 tygodnie. W pokoju były: 3 łóżka (nie najnowsze, ale nie z PRL-u) z nowymi materacami, przy każdym szafka z szufladą i drzwiczkami, za którymi były 2 półki. Przy każdym łóżku, na złej wysokości (za nisko - można łatwo włączyć przez sen) są alarmy, wzywające pielęgniarkę. Poza tym jest stolik i 3 krzesła, radio (stare), telewizor (nowy - płatny 90 zł za pobyt, ale można korzystać z TV w Klubie Kuracjusza na półpiętrze ;) ), stojąca suszarka, sznurek przez cały pokój + 2 sznurki za oknem, kilka klamerek. W części, nazwijmy to "przedsionkowej" jest umywalka, lustro, półka szklana, kosz na śmieci, a po drugiej stronie szafa z wieszakami i kilkoma półkami (niedomykająca się). Część "przedsionkowa" i pokojowa są oddzielone przepierzeniem oszklonym na pewnej wysokości od sufitu w dół. Łazienka wspólna na korytarzu (osobna dla kobiet i osobna dla mężczyzn). Dość nowoczesna, sprzątana 3-4 razy na dobę. Dwie kabiny prysznicowe, w tym jedna obszerniejsza, bo jest w niej dodatkowo umywalka i sedes. Poza tym dwie toalety z umywalkami. Brudu pozostawianego przez kuracjuszki nie oceniam (brr... :oops: ), bo to nie jest winą obsługi. Okna stare, podwójne, nieszczelne...

Stołówka - jak w PRLu... Naczynia często nie domyte, choć jest wyparzarka. Posiłki monotonne, powtarzające się co kilka dni, bez urozmaicenia, ale dobre, choć bez rewelacji. Deser, w postaci jabłek, był tylko w dniu jakiejś odgórnej kontroli. Ogólnie - przy posiłkach też ważne jest... towarzystwo, bo wtedy wszystko da się przełknąć :D

Zabiegów jest sporo, od 7-ej do (niekiedy) 16:30. Rehabilitanci, fizjoterapeuci (również panie) różne, ale w większości bardzo miłe i pomocne. Niektóre zabiegi udaje się zrobić wcześniej, niż o wyznaczonej godzinie, ale to zależy, na kogo się trafi i jakie jest obłożenie sprzętów w danej chwili. Badanie lekarskie jest na początku i 2 razy w trakcie pobytu. Można sugerować zmianę zabiegów, jeśli z jakiegoś powodu nam nie pasują.

W uzdrowisku jest animatorka, organizująca wycieczki (np. do Świnoujścia, na wyspę Uznam, do Berlina) i koncerty. Wycieczki podobno marne (opinia innych, bo ja nie byłam) mimo, że w opisie dużo ciekawych miejsc do zwiedzenia. Okazuje się, że przewodnik niektóre zupełnie omijał... Natomiast polecam koncerty. Byłam na koncercie kameralnym (skrzypce i akordeon) z przemiłym konferansjerem - wspaniałe przeżycie. Byłam w Katedrze na widowisku słowno-muzycznym z okazji 40 rocznicy wyboru naszego Papieża - z udziałem Jerzego Zelnika. To akurat okazjonalny koncert, ale wrażenia przeogromne (organy, fletnia pana i cymbały, a do tego teksty Jana Pawła II czytane przez p.Zelnika, który w niezwykły sposób naśladował głos Papieża...). Z lżejszych rzeczy był koncert szant, który również był na wysokim poziomie.

Ogólnie moje wrażenia są pozytywne, ale nie mam porównania z innymi sanatoriami, bo to moje pierwsze. A poza tym - z natury nie mam dużych wymagań ;)

Jeśli ktoś ma pytania a`propos Mieszka, a będę umiała odpowiedzieć, to proszę pytać :kwiat:

Awatar użytkownika
wiktor64
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 722
Na forum od: 17 sty 2017 20:42
Oddział NFZ: Dolnośląski
Staż sanatoryjny: 5

Re: Mieszko Kamień Pomorski

Post autor: wiktor64 »

dzieki za opinie :)

Awatar użytkownika
andrzej1955
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 17157
Na forum od: 27 sty 2011 16:52
Oddział NFZ: Łódzki
Staż sanatoryjny: 10

Re: Mieszko Kamień Pomorski

Post autor: andrzej1955 »

Witam-dobrze że wrażenia Masz dobre i myślę że troszkę poprawiłaś stan swojego zdrowia-jak na nowicjuszkę to bardzo obszerna i treściwa opinia-mimo że ocena obiektu niezbyt ciekawa-Serdeczne Dzięki i mam nadzieję że już na następnym pobycie trafisz na zupełnie inny obiekt z lepszymi warunkami,Pozdrawiam i Dużo Zdrówka Życzę :kwiat:

Niania
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 763
Na forum od: 11 paź 2016 10:00
Staż sanatoryjny: 10

Re: Mieszko Kamień Pomorski

Post autor: Niania »

Antoya pisze:
24 paź 2018 16:51
Właśnie wróciłam z 3-tygodniowego turnusu w Mieszku. Przeżyłam (jak widać) :lol: Rzeczywiście standard pokoi jest kiepski, ale widziałam gorszy u koleżanki, która miała rehabilitację w Stargardzie. Byłam w pokoju 3-osobowym (Violanta - byłam w 201, a Ty?) z dwoma bardzo fajnymi kobietami, a to jeden z ważniejszych wymogów, gdy przebywa się tam przez 3 tygodnie. W pokoju były: 3 łóżka (nie najnowsze, ale nie z PRL-u) z nowymi materacami, przy każdym szafka z szufladą i drzwiczkami, za którymi były 2 półki. Przy każdym łóżku, na złej wysokości (za nisko - można łatwo włączyć przez sen) są alarmy, wzywające pielęgniarkę. Poza tym jest stolik i 3 krzesła, radio (stare), telewizor (nowy - płatny 90 zł za pobyt, ale można korzystać z TV w Klubie Kuracjusza na półpiętrze ;) ), stojąca suszarka, sznurek przez cały pokój + 2 sznurki za oknem, kilka klamerek. W części, nazwijmy to "przedsionkowej" jest umywalka, lustro, półka szklana, kosz na śmieci, a po drugiej stronie szafa z wieszakami i kilkoma półkami (niedomykająca się). Część "przedsionkowa" i pokojowa są oddzielone przepierzeniem oszklonym na pewnej wysokości od sufitu w dół. Łazienka wspólna na korytarzu (osobna dla kobiet i osobna dla mężczyzn). Dość nowoczesna, sprzątana 3-4 razy na dobę. Dwie kabiny prysznicowe, w tym jedna obszerniejsza, bo jest w niej dodatkowo umywalka i sedes. Poza tym dwie toalety z umywalkami. Brudu pozostawianego przez kuracjuszki nie oceniam (brr... :oops: ), bo to nie jest winą obsługi. Okna stare, podwójne, nieszczelne...

Stołówka - jak w PRLu... Naczynia często nie domyte, choć jest wyparzarka. Posiłki monotonne, powtarzające się co kilka dni, bez urozmaicenia, ale dobre, choć bez rewelacji. Deser, w postaci jabłek, był tylko w dniu jakiejś odgórnej kontroli. Ogólnie - przy posiłkach też ważne jest... towarzystwo, bo wtedy wszystko da się przełknąć :D

Zabiegów jest sporo, od 7-ej do (niekiedy) 16:30. Rehabilitanci, fizjoterapeuci (również panie) różne, ale w większości bardzo miłe i pomocne. Niektóre zabiegi udaje się zrobić wcześniej, niż o wyznaczonej godzinie, ale to zależy, na kogo się trafi i jakie jest obłożenie sprzętów w danej chwili. Badanie lekarskie jest na początku i 2 razy w trakcie pobytu. Można sugerować zmianę zabiegów, jeśli z jakiegoś powodu nam nie pasują.

W uzdrowisku jest animatorka, organizująca wycieczki (np. do Świnoujścia, na wyspę Uznam, do Berlina) i koncerty. Wycieczki podobno marne (opinia innych, bo ja nie byłam) mimo, że w opisie dużo ciekawych miejsc do zwiedzenia. Okazuje się, że przewodnik niektóre zupełnie omijał... Natomiast polecam koncerty. Byłam na koncercie kameralnym (skrzypce i akordeon) z przemiłym konferansjerem - wspaniałe przeżycie. Byłam w Katedrze na widowisku słowno-muzycznym z okazji 40 rocznicy wyboru naszego Papieża - z udziałem Jerzego Zelnika. To akurat okazjonalny koncert, ale wrażenia przeogromne (organy, fletnia pana i cymbały, a do tego teksty Jana Pawła II czytane przez p.Zelnika, który w niezwykły sposób naśladował głos Papieża...). Z lżejszych rzeczy był koncert szant, który również był na wysokim poziomie.

Ogólnie moje wrażenia są pozytywne, ale nie mam porównania z innymi sanatoriami, bo to moje pierwsze. A poza tym - z natury nie mam dużych wymagań ;)

Jeśli ktoś ma pytania a`propos Mieszka, a będę umiała odpowiedzieć, to proszę pytać :kwiat:
Witam. Super to wszystko opisałas. A możesz napisać jakie są zabiegi i czy jest gimnastyka w basenie. Oraz czy borowinowe zabiegi . I czy korzystałas z Groty solnej. Bo ja mam w marcu turnus no i właśnie w Mieszko.

Goska206
Kuracjusz
Kuracjusz
Posty: 18
Na forum od: 13 cze 2018 12:03
Oddział NFZ: Mazowiecki

Re: Mieszko Kamień Pomorski

Post autor: Goska206 »

Niania pisze:
25 sty 2019 07:16
Antoya pisze:
24 paź 2018 16:51
Właśnie wróciłam z 3-tygodniowego turnusu w Mieszku. Przeżyłam (jak widać) :lol: Rzeczywiście standard pokoi jest kiepski, ale widziałam gorszy u koleżanki, która miała rehabilitację w Stargardzie. Byłam w pokoju 3-osobowym (Violanta - byłam w 201, a Ty?) z dwoma bardzo fajnymi kobietami, a to jeden z ważniejszych wymogów, gdy przebywa się tam przez 3 tygodnie. W pokoju były: 3 łóżka (nie najnowsze, ale nie z PRL-u) z nowymi materacami, przy każdym szafka z szufladą i drzwiczkami, za którymi były 2 półki. Przy każdym łóżku, na złej wysokości (za nisko - można łatwo włączyć przez sen) są alarmy, wzywające pielęgniarkę. Poza tym jest stolik i 3 krzesła, radio (stare), telewizor (nowy - płatny 90 zł za pobyt, ale można korzystać z TV w Klubie Kuracjusza na półpiętrze ;) ), stojąca suszarka, sznurek przez cały pokój + 2 sznurki za oknem, kilka klamerek. W części, nazwijmy to "przedsionkowej" jest umywalka, lustro, półka szklana, kosz na śmieci, a po drugiej stronie szafa z wieszakami i kilkoma półkami (niedomykająca się). Część "przedsionkowa" i pokojowa są oddzielone przepierzeniem oszklonym na pewnej wysokości od sufitu w dół. Łazienka wspólna na korytarzu (osobna dla kobiet i osobna dla mężczyzn). Dość nowoczesna, sprzątana 3-4 razy na dobę. Dwie kabiny prysznicowe, w tym jedna obszerniejsza, bo jest w niej dodatkowo umywalka i sedes. Poza tym dwie toalety z umywalkami. Brudu pozostawianego przez kuracjuszki nie oceniam (brr... :oops: ), bo to nie jest winą obsługi. Okna stare, podwójne, nieszczelne...

Stołówka - jak w PRLu... Naczynia często nie domyte, choć jest wyparzarka. Posiłki monotonne, powtarzające się co kilka dni, bez urozmaicenia, ale dobre, choć bez rewelacji. Deser, w postaci jabłek, był tylko w dniu jakiejś odgórnej kontroli. Ogólnie - przy posiłkach też ważne jest... towarzystwo, bo wtedy wszystko da się przełknąć :D

Zabiegów jest sporo, od 7-ej do (niekiedy) 16:30. Rehabilitanci, fizjoterapeuci (również panie) różne, ale w większości bardzo miłe i pomocne. Niektóre zabiegi udaje się zrobić wcześniej, niż o wyznaczonej godzinie, ale to zależy, na kogo się trafi i jakie jest obłożenie sprzętów w danej chwili. Badanie lekarskie jest na początku i 2 razy w trakcie pobytu. Można sugerować zmianę zabiegów, jeśli z jakiegoś powodu nam nie pasują.

W uzdrowisku jest animatorka, organizująca wycieczki (np. do Świnoujścia, na wyspę Uznam, do Berlina) i koncerty. Wycieczki podobno marne (opinia innych, bo ja nie byłam) mimo, że w opisie dużo ciekawych miejsc do zwiedzenia. Okazuje się, że przewodnik niektóre zupełnie omijał... Natomiast polecam koncerty. Byłam na koncercie kameralnym (skrzypce i akordeon) z przemiłym konferansjerem - wspaniałe przeżycie. Byłam w Katedrze na widowisku słowno-muzycznym z okazji 40 rocznicy wyboru naszego Papieża - z udziałem Jerzego Zelnika. To akurat okazjonalny koncert, ale wrażenia przeogromne (organy, fletnia pana i cymbały, a do tego teksty Jana Pawła II czytane przez p.Zelnika, który w niezwykły sposób naśladował głos Papieża...). Z lżejszych rzeczy był koncert szant, który również był na wysokim poziomie.

Ogólnie moje wrażenia są pozytywne, ale nie mam porównania z innymi sanatoriami, bo to moje pierwsze. A poza tym - z natury nie mam dużych wymagań ;)

Jeśli ktoś ma pytania a`propos Mieszka, a będę umiała odpowiedzieć, to proszę pytać :kwiat:
Witam. Super to wszystko opisałas. A możesz napisać jakie są zabiegi i czy jest gimnastyka w basenie. Oraz czy borowinowe zabiegi . I czy korzystałas z Groty solnej. Bo ja mam w marcu turnus no i właśnie w Mieszko.
Niania pisze:
25 sty 2019 07:16
Antoya pisze:
24 paź 2018 16:51
Właśnie wróciłam z 3-tygodniowego turnusu w Mieszku. Przeżyłam (jak widać) :lol: Rzeczywiście standard pokoi jest kiepski, ale widziałam gorszy u koleżanki, która miała rehabilitację w Stargardzie. Byłam w pokoju 3-osobowym (Violanta - byłam w 201, a Ty?) z dwoma bardzo fajnymi kobietami, a to jeden z ważniejszych wymogów, gdy przebywa się tam przez 3 tygodnie. W pokoju były: 3 łóżka (nie najnowsze, ale nie z PRL-u) z nowymi materacami, przy każdym szafka z szufladą i drzwiczkami, za którymi były 2 półki. Przy każdym łóżku, na złej wysokości (za nisko - można łatwo włączyć przez sen) są alarmy, wzywające pielęgniarkę. Poza tym jest stolik i 3 krzesła, radio (stare), telewizor (nowy - płatny 90 zł za pobyt, ale można korzystać z TV w Klubie Kuracjusza na półpiętrze ;) ), stojąca suszarka, sznurek przez cały pokój + 2 sznurki za oknem, kilka klamerek. W części, nazwijmy to "przedsionkowej" jest umywalka, lustro, półka szklana, kosz na śmieci, a po drugiej stronie szafa z wieszakami i kilkoma półkami (niedomykająca się). Część "przedsionkowa" i pokojowa są oddzielone przepierzeniem oszklonym na pewnej wysokości od sufitu w dół. Łazienka wspólna na korytarzu (osobna dla kobiet i osobna dla mężczyzn). Dość nowoczesna, sprzątana 3-4 razy na dobę. Dwie kabiny prysznicowe, w tym jedna obszerniejsza, bo jest w niej dodatkowo umywalka i sedes. Poza tym dwie toalety z umywalkami. Brudu pozostawianego przez kuracjuszki nie oceniam (brr... :oops: ), bo to nie jest winą obsługi. Okna stare, podwójne, nieszczelne...

Stołówka - jak w PRLu... Naczynia często nie domyte, choć jest wyparzarka. Posiłki monotonne, powtarzające się co kilka dni, bez urozmaicenia, ale dobre, choć bez rewelacji. Deser, w postaci jabłek, był tylko w dniu jakiejś odgórnej kontroli. Ogólnie - przy posiłkach też ważne jest... towarzystwo, bo wtedy wszystko da się przełknąć :D

Zabiegów jest sporo, od 7-ej do (niekiedy) 16:30. Rehabilitanci, fizjoterapeuci (również panie) różne, ale w większości bardzo miłe i pomocne. Niektóre zabiegi udaje się zrobić wcześniej, niż o wyznaczonej godzinie, ale to zależy, na kogo się trafi i jakie jest obłożenie sprzętów w danej chwili. Badanie lekarskie jest na początku i 2 razy w trakcie pobytu. Można sugerować zmianę zabiegów, jeśli z jakiegoś powodu nam nie pasują.

W uzdrowisku jest animatorka, organizująca wycieczki (np. do Świnoujścia, na wyspę Uznam, do Berlina) i koncerty. Wycieczki podobno marne (opinia innych, bo ja nie byłam) mimo, że w opisie dużo ciekawych miejsc do zwiedzenia. Okazuje się, że przewodnik niektóre zupełnie omijał... Natomiast polecam koncerty. Byłam na koncercie kameralnym (skrzypce i akordeon) z przemiłym konferansjerem - wspaniałe przeżycie. Byłam w Katedrze na widowisku słowno-muzycznym z okazji 40 rocznicy wyboru naszego Papieża - z udziałem Jerzego Zelnika. To akurat okazjonalny koncert, ale wrażenia przeogromne (organy, fletnia pana i cymbały, a do tego teksty Jana Pawła II czytane przez p.Zelnika, który w niezwykły sposób naśladował głos Papieża...). Z lżejszych rzeczy był koncert szant, który również był na wysokim poziomie.

Ogólnie moje wrażenia są pozytywne, ale nie mam porównania z innymi sanatoriami, bo to moje pierwsze. A poza tym - z natury nie mam dużych wymagań ;)

Jeśli ktoś ma pytania a`propos Mieszka, a będę umiała odpowiedzieć, to proszę pytać :kwiat:
Witam. Super to wszystko opisałas. A możesz napisać jakie są zabiegi i czy jest gimnastyka w basenie. Oraz czy borowinowe zabiegi . I czy korzystałas z Groty solnej. Bo ja mam w marcu turnus no i właśnie w Mieszko.
Witaj Niania. Ja też mam turnus od 05.03 w Mieszko. 😊

ODPOWIEDZ