Forum Nasze Sanatorium. Opinie o sanatoriach. Forum o sanatoriach. Forum kuracjuszy.
Forum kuracjuszy, wyraź opinie o sanatoriach, poznaj opinie innych kuracjuszy nawiąż znajomość. Planujesz wyjazd do sanatorium, wysyłasz tam dziecko? Sprawdź informacje na temat swojego uzdrowiska. Porozmawiaj na tematy związane z leczeniem w sanatorium.
Forum Nasze Sanatorium. Opinie o sanatoriach. Forum o sanatoriach. Forum kuracjuszy.
Forum kuracjuszy, wyraź opinie o sanatoriach, poznaj opinie innych kuracjuszy nawiąż znajomość. Planujesz wyjazd do sanatorium, wysyłasz tam dziecko? Sprawdź informacje na temat swojego uzdrowiska. Porozmawiaj na tematy związane z leczeniem w sanatorium.
mechanik pisze: 23 sty 2019 17:04
po podpowiedzi pana z nfz. zdecydowaliśmy , że złożę podanie o zamianę leczenia szpitalnego na uzdrowiskowe i dołączenie do żony
Dokładnie tez byśmy tak zrobili. W naszym zapracowanym zagonionym życiu wspólny wyjazd jest czymś bardzo cennym.
Pozdrawiam
Bogutka
Witam Pana mechanika,
Teraz dopiero przeczytałam post .Jeśli mogę coś poradzić To tak jak pan pisze że złożył pan prośbę o sanatorium w grudniu i dostał pan już w marcu więc czekał pan tylko 3 miesiące więc tak szybko dostaje Pan poszpitalne w kujawiaku w Inowrocławiu to jest bardzo szybko i szkoda by było tego skierowania.. myślę że to jest okazja .. w kujawiaku byłam w Inowrocławiu i jest tam bardzo dobrze ,wszystko na miejscu.. ewentualnie radziłabym dokupić dla żony pobyt razem z Panem, prywatnie..jeśli pan zrezygnuje z tego to wiadomo będzie czekał aż tyle 26 miesięcy na leczenie uzdrowiskowe. Tak jak żona ma, to bardzo długi czas oczekiwania.. ewentualnie dzwonić do funduszu i próbować ewentualnie odwołać się... Oczywiście zrobić PAN z żoną jak państwo uważacie.. Nie piszę o chorobach bo każdy ma różne i każdy różnie się czuje, a to jest podstawa.. Jak lubicie jeździć razem to starajcie się pytać fundusz, odwoływać się.. Widocznie pan miał niedawno szpital i dlatego ma poszpitalne leczenie szybciej a żona musiała mieć dawno szpital... Chyba że jest jakaś pomyłka...
Ewentualnie jeśli się nie da no to zostaje żeby pan jednak jechał sam a potem żona jak państwo uważają... Życzę wszystkiego dobrego i serdecznie pozdrawiam
Bo mają własne żony potulne jak baranek według zasady, że tam gdzie mąż podąża i jego żona razem z nim
A teraz pytanie: czy ta własna żona to jest ta jedna jedyna na całe życie czy taka kolejna zmieniona na nowszą?
Waldek,
Wiem, że zdecydowali, ale czy tak zrobili? To nie wiem.......zawsze jeszcze dużo można zmienić, jeszcze ustnieje tzw. istatnia chwila...... jeśli pomyliłam się, przepraszam.....
no i stał się cud . po mojej prośbie o zmianę mojego leczenia na uzdrowiskowe , połączyli nas znowu razem na leczenie szpitalne z Nr. 741 i 742 ale jeszcze nie wiemy gdzie i kiedy
Brawo, brawo, że razem... Bo tak Państwo chcieli... Wniosek! Do końca trzeba próbować, na przekór losu, a i dogadywać się, rozmawiać, pytać czy prosić, by dojść do konsensusu.... Chyba Państwo cieszycie się.... udało sie.. Gratulacje, i oby nie trzeba było tak długo czekać.. cieszę się z Wami, serdecznie pozdrawiam
Szanowny Pan mechanik..
Teraz dopiero zwróciłam uwagę na numer, jaki Państwo mają... U nas około 400 idzie na miesiąc, więc myślę że długo Państwo nie bedą czekali... Może dwa lub trzy miesiące , tak sądzę, więc super bo przecież pan miał swoje skierowanie w marcu...
Gratuluję