No przekopałam się przez to Wasze gadulenie..............

wczoraj o żarciu, dziś o żarciu..........

Czy Wy dajecie mi do zrozumienia, że powinnam Was omijać szerokim łukiem?

Kuszą zarazy jedne
Ale nie dam się........... profilaktycznie na niedzielę nic nie upiekłam, domownicy warczą na mnie..... ale nic to

Słoneczko zachęca do spacerku, to po obiadku ucieknę im w świat

Miłego dnia Drogie Panie
