Mity, Hity I Rzeczywistość Pobytów Sanatoryjnych

Inne tematy okołosanatoryjne, nie mieszczące się w powyższych działach.
Awatar użytkownika
El Kopyto
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 226
Na forum od: 23 cze 2013 11:55

Re: Mity, Hity I Rzeczywistość Pobytów Sanatoryjnych

Post autor: El Kopyto »

Trzy gospodarki chciały jednego gospodarza.....
oj,zdarzyć się może i zdarza ;)
lecz czwarta mu się podobała...
taka wyborna gospodarna cała :serce:
cóż gospodarz nieśmiały więc na podobaniach...
amory się ostały ,a dziki ryż w woreczku pozostał cały :D
Awatar użytkownika
darek
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 8364
Na forum od: 16 lut 2012 20:21
Oddział NFZ: Śląski
Staż sanatoryjny: 0
Podziękował: 13 razy
Podziękowano: 84 razy

Re: Mity, Hity I Rzeczywistość Pobytów Sanatoryjnych

Post autor: darek »

Mit i rzeczywistość .

Opowiem o faktycznym zdarzeniu ,ktorego byłem świadkiem w czerwcu ..2002 roku w Kołobrzegu.
Mieszkałem wtedy w odnowionej Mewie I ,sasiadem byłe pewien gentelmen ,gentelmen ,który nie rzucał się w oczy.
Zdarzało się ,że bywalismy w tych samych lokalach ma ostatnim zabiegu, cóz byłem zaabstrachowany swym towarzystwem i nie zwracałem uwagi ,az do czasu kiedy podczas zabiegow w zakładzie przyrodoleczniczym wokół Naszego bohatera pojawił się ..Wianuszek Pań.
Cóz zamurowało !
Podczas kolejnego wieczoru mielismy okaze spotkać się w jednym lokalu i wtedy tez zauwazyłem ,że ow gentelment przy stoliku jest Sam ,natomiast podczas Tańców Pan ten Bawi się w Najlepsze, kazdorazowo z inna Damą !!
Cóz Darek jest z natury ..beszczelny ,zadalem pytanie ..
-Dlaczego każdy kawałek tańczy Pan z Inna Panią ?
Pan odpowiedział
..aby nie łudzic tym czego nie dostanie się ..po co zobowiązania czy wyznawania
A tak juz na marginesie gdy Pan przechadzal się kolobrzeskim deptakiem wiele Pan wodziło wzrokiem
forumowicz

Re: Mity, Hity I Rzeczywistość Pobytów Sanatoryjnych

Post autor: forumowicz »

zaabstrachowany? Nie zaabsorbowany czasem, Darku? :))
forumowicz

Re: Mity, Hity I Rzeczywistość Pobytów Sanatoryjnych

Post autor: forumowicz »

Wybieram się pierwszy raz do sanatorium i tak czytając niektóre wpisy gubię się w domysłach :roll: Czy czasami nie zrobiliśmy sobie z tych pobytów takiego z przymrużeniem oka sposobu na dłuższe wczasy.Wiem,wiem ,,,,najważniejsze zabiegi,ale czy na pewno,czy te zabiegi nie są tylko dodatkiem do spędzenia miło czasu z dala od domu.No to teraz mi się dostanie :mrgreen: Ja chcąc się dowiedzieć o warunki pobytu na pierwszym miejscu dowiedziałem się ,,,,,,gdzie na tańce ;) Miłego dnia życzę :)
Awatar użytkownika
agunia3
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 4334
Na forum od: 23 wrz 2012 18:17
Oddział NFZ: Śląski
Staż sanatoryjny: 3

Re: Mity, Hity I Rzeczywistość Pobytów Sanatoryjnych

Post autor: agunia3 »

Norb jak widać po odpowiedzi, którą dostałeś - czyli o tańcach - widać kto jak traktuje wyjazd do sanatorium. Niektóre wpisy o pobytach w sanatorium mnie denerwują bo ktoś kto jedzie pierwszy raz ( lub rodzina tej osoby ) czyta takie opisy, że w sanatoriach to w większości się pije, tańczy, zdradza wyrabia sobie często błędne zdanie.
Tak więc i ja wypowiem się w tym temacie choć byłam dopiero jeden raz na kuracji a w listopadzie jadę drugi raz. Nie lubię być zbyt długo poza domem, w dodatku wiele kilometrów od domu. Gdy dostałam moje pierwsze skierowanie to wcale nie byłam zachwycona ale jak mus to mus - z Zus się nie dyskutuje ;) Zabiegi jak zabiegi - nie wszystko mi pomogło bo cóż oczekiwać np. od pola magnetycznego ale gimnastyka, basen to już było coś :) Dodatkowo na tym forum zapoznałam się z osobami, które też jechały w tym terminie do tego ośrodka więc na początek już było raźniej. Byłam w ośrodku ( i teraz też wybrałam ten sam ) w którym panują dość surowe zasady dotyczące alkoholu ale nie pojechałam tam na imprezowanie. Podobno nasz turnus był wyjątkowo spokojny bez jakiś libacji i seksu. Na pewno dużo daje dobre towarzystwo bo oczywiście kondycja psychiczna tez jest ważna ;) były super rozmowy na różne tematy z ludźmi w różnym wieku. Czasem jest tak, że dopiero w sanatorium można pogadać z osobami które też cierpią na jakieś schorzenia i z nimi jest łatwiej niż np. z rodziną którzy czasem nie rozumieją, że coś nas boli i trzeba nam pomóc. Czasem jest też tak, że można w końcu odpocząć od domowych obowiązków i skakania dookoła bliskich i skupić się w końcu tylko i wyłącznie na sobie - taki zdrowy egoizm ;)
Co do tych tańców to podczas mojego pobytu zorganizowaliśmy wieczorek zapoznawczy i pożegnalny i było naprawdę bardzo miło - nawet udało mi się trochę potańczyć choć musiałam potem trochę pocierpieć bo moje nogi się buntują ale było warto :)
Owszem zdarzały się i flirty ale jeśli wszystko robi się w granicach rozsądku to nawet taki flirt może wyjść na zdrowie - przecież to miłe dla kobiety posłuchać komplementów od jakiegoś pana i wcale nie musi się to kończyć w łóżku. Jesteśmy dorośli więc powinniśmy wiedzieć na ile sobie można pozwolić.
Tak więc przede wszystkim trzeba skupić się na poprawie zdrowia fizycznego bo od tego jest sanatorium a w wolnych chwilach można pozwolić sobie na poprawę kondycji psychicznej :) I tego co piszą lub mówią o tym co też się wyrabia w sanatoriach nie traktować całkiem serio :)
Awatar użytkownika
El Kopyto
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 226
Na forum od: 23 cze 2013 11:55

Re: Mity, Hity I Rzeczywistość Pobytów Sanatoryjnych

Post autor: El Kopyto »

Tak,tak nic nie musi konczyc sie w lózku ;)
Przykład mojego sanatoryjnego kolegi.
Krynica-Havana ,dancing, kolega tanczy z pewną damą.
W tańcu owa dama daje mu do zrozumienia że nie pójdzie do łózka i pojutrze wyjeżdza.
Następnego dnia idą na spacer,wieczorem mieliśmy iść trójką na dancing.
Niestety kolega mnie spławił.
Pani oznajmiła ze kobieta jest zmienną i czas chce spędzić z kolegą w jego pokoju 8-)
Awatar użytkownika
darek
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 8364
Na forum od: 16 lut 2012 20:21
Oddział NFZ: Śląski
Staż sanatoryjny: 0
Podziękował: 13 razy
Podziękowano: 84 razy

Re: Mity, Hity I Rzeczywistość Pobytów Sanatoryjnych

Post autor: darek »

do aguni3
Zgadzam się z Twoja opinią n/t santoriow ,ale nie będę opisywa...................................................................,że musze oddawać tzw mocz na dobowa zbiórka ,aby wykonac analizy , ,że co 3 dni mam profil pobranie krwi na cukier o godz 7,30,10,00, 12,00,16,00,18,00,22,00,3,30.
Musze wykonac nieraz skomplikowane procedury kardiologiczne , dializować się
Że w niektórych sanatoriach tych z NFZ musze byc na pogadanch n/t diety ,lekow etc
Osobiscie uciekam od PROZY życia ,niestety mam malego pecha kilka chorób ,POLUBIŁO Mnie -..szkoda ,że tylko one.
W sanatoriach bylem 25 razy na turnusach rechabilitacyjnych chyba 10 i wież MI tak jak napisalas kontakt z osoba ,ktora choruje na Nasza chorobę więcej daje niz wizyty u lekarzy ;)

Poznałem Człowieka , juz niewidomego chorego na cukrzycę insulinozależna z powikłaniami -byl z mama jako opiekunka-
ON ,a chorowałem juz ponad 15 lat NAUCZYL i przekazał wiedzę n/t choroby więcej niz kilku Lekarzy czy Profesorów dzis Marek jest 5 lat po przestrzepie trzustki i nie musi BRAC insuliny -JEST ZDROWY
Jest jedynym ,który tak długo Zyje po przeszczepie Trzustki a Wież Mi jest Wiekszym ..zawadiaka niz Ja.
Poprostu ON jak i JA WYGRYWAMY z CHOROBAMI -Schorzenie nie może Zawadnąc MNĄ dlatego poprostu Staram się Życ dniem
I podziwiam WSZYSTKICH ,którzy mówiąc trywialnie olewaja choroby -oczywiście stosuja farmakologię .
Ja nigdy nie będę się umartwiał wszak Ja dopiero zaczynam Życ ile zostało mi do ..100
Pozdrawiam i Życzę Super ..odpoczynku na turnusie ZUS
Wszak oni rowniez Mnie kiedyś ..UZDROWILI
MUCZEK62
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 286
Na forum od: 02 sty 2013 13:02
Oddział NFZ: Łódzki
Staż sanatoryjny: 10

Re: Mity, Hity I Rzeczywistość Pobytów Sanatoryjnych

Post autor: MUCZEK62 »

ileś razy byłem i ze statystykami się zgadzam-chodzi o alkoholizm,sex itp.
JEST 320 osób -2dni ,i trafisz na ''swego'',pijaka,łajdaka,k...ę,złodzieja,mohera jest taki przekrój że dla każdego coś ''miłego''
antygona28
Aktywny Kuracjusz
Aktywny Kuracjusz
Posty: 47
Na forum od: 11 lip 2013 07:55

Re: Mity, Hity I Rzeczywistość Pobytów Sanatoryjnych

Post autor: antygona28 »

Witam :kwiat: Och och można sobie poczytać na tym forum. Jeżdząc do sanatorium dużo widziałam i się dziwiłam. Teraz już nie robi to na mnie żadnego wrażenia... np: że ktoś z kimś obcym prowadza się za rączkę,,, czy drinkują ,,, bawią się na dansingu,,, Moje zdanie jest takie każdy robi to co lubi .Nie nam ich osądzać ,,, ich sumienia własne będą ich osądzać... Tylko zgadzam się z tym że psują reputacja i wizerunek .... Ci porządni nieraz są szykowani i wyśmiewani . ...Jeżdze bo dbam o swoje zdrowie a rechabilitacje mi pomagają ... Choruje na astme a tylko w Szczawnie jest Komora Pneumatyczna ona bardzo mi pomaga .... nie musze łykać tyle sterydów przy zaoszczeniu... Zawsze wybieram pokuj 3 osb. Jak to mówią nie dogadasz się z dwoma to może z jedną a jak nie zostajesz sama... Jak na razie trafiałam na fajne kobitki i pobyt był udany... ja kocham spacery i wycieczki turystyczne lubie poprostu zwiedzać nowe miejsca... Co prawda jade już 4 raz rzędu do Szczawna i znam praktycznie wszyskie ścieszki ale ono zawsze zaskakuje mnie nowymi lepszymi odrestaurowany budynkami , parkami i ścieszkami...Morała taki :kwiat: Jedni jadą się leczyć odpocząć :kwiat: drudzy poszaleć i zabawić doznać wolności :kwiat: pozdrawiam
Lekarz
Pomocny Kuracjusz
Pomocny Kuracjusz
Posty: 53
Na forum od: 19 lis 2016 10:56

Re: Mity, Hity I Rzeczywistość Pobytów Sanatoryjnych

Post autor: Lekarz »

Mit - Sanatoria są nastawione na leczenie pacjentów.
Rzeczywistość - Sanatoria są nastawione na robienie kasy.
ODPOWIEDZ