rzeźbiąc Twoją postać tęsknie i adoruję Twą duszę
i spoglądam w jej lustro, do wnętrza bez światła bezkresem źrenic
nie, nie bronię swoim oczom, swojemu sercu
Chce być częścią Ciebie zasznurowana nieśmiałością
nabrzmiała pożądaniem, miłością bezgraniczną, pragnęTwych dłoni dotyku
zaciśniętych nagim szeptem. Pragnę Cię całą sobą!
kocham wszystkim co mam. A Ty?..kochaj-choć spróbuj,
kochaj pieśnią szeptów aksamitem ust,
kochaj bezszelestnie gwiazd pokłonem,
całuj usta spragnione, onieśmielaj drżeniem
a gdy już pokochasz,nie przestawaj!!


