upierdliwy współlokator w pokoju
- jan19557
- Przyjaciel forum

- Posty: 7791
- Na forum od: 15 sie 2012 13:01
- Oddział NFZ: Lubelski
- Staż sanatoryjny: 22
- Podziękowano: 3 razy
Re: upierdliwy współlokator w pokoju
- Hipokryt
- Super Kuracjusz

- Posty: 7543
- Na forum od: 11 lut 2015 18:49
- Oddział NFZ: Mazowiecki
- Staż sanatoryjny: 21
Re: upierdliwy współlokator w pokoju
Drogi Waldku - to moje pytanie jest w związku z modnymi obecnie turnusami małżeńskimi w sanatoriach.
Niektórzy wcale nie są szczęśliwi, że na turnusie dzielą pokój z tą samą osobą, z którą są przez pozostałe dni w roku
- jacky6
- Przyjaciel forum

- Posty: 7268
- Na forum od: 05 mar 2014 14:39
- Oddział NFZ: Śląski
- Staż sanatoryjny: 8
- Podziękował: 34 razy
- Podziękowano: 36 razy
upierdliwy współlokator w pokoju
Waldeklat45 pisze: 22 lut 2019 20:33 nie rozumiem jednak co Ci przeszkadzał chrapacz , skoro i tak nie spałes tylko czytałeś![]()
trzeba czytać ze zrozumieniem...
wróć do źródła ...
- darek
- Przyjaciel forum

- Posty: 8364
- Na forum od: 16 lut 2012 20:21
- Oddział NFZ: Śląski
- Staż sanatoryjny: 0
- Podziękował: 13 razy
- Podziękowano: 84 razy
Re: upierdliwy współlokator w pokoju
WaldkuWaldeklat45 pisze: 22 lut 2019 20:13 ja bym nigdy nie podpierdzielił kumpla z pokoju , chocby nie wiem jak pił i zakłocał mi spokój , to tylko 3 tygodnie , moze temu człowiekowi własnie to jest do zdrowia i szczescia potrzebne bardziej niz te zabiegi![]()
Mój współspacz podobnie jak i Ja chorował na Cukrzycę ..pal licho gdyby to była tabletkowa cukrzyca .
Współspacz brał insulinę ..wiadomo jaka jest dieta w sanatoriach 95% Diabetyków obniża ilość podawanej Insuliny aby nie było nie docukrzenia.
Nie wiem czy kiedykolwiek miałes do czenienia z Mocnym niedocukrzeniem na poziomie 20-30 %
a do tego po alkoholu .
Alkohol sam obniża poziom cukru -Wszak wszyscy wiemy że Człowiek się nie upija tylko obniża poziom cukru poprzez alkohol nawet u Osób Zdrowych.
Pan dodatkowo moczył się i w pokoju wprost śmierdziało moczem .
Na co zwróciła uwagę Pani Sprzatajaca -Wiem dla Wielu Sprzataczka jest od roboty .
Ale Ona w dobrej intencji nawet zmieniała pościel i materac owemu Gentelmenowi .
O tym Panu mówiono może po kolejnej nie przespanej nocy Ja nie wytrzymałem zgłosiłem Oficjalnie Siostrze Oddziałowej/Przełożonej -Choć wszyscy wiedzieli .
Pan chyba nie miał do mnie pretensji .
Przyjął godnie nie wygrażał się a może mamona się kończyła i przyjął z godnością swój koniec w sanatorium.
Czy miałem wyrzuty ??
Tak rozmawiałem z jedną z Sióstr i sama doradziła
- Felice
- Przyjaciel forum

- Posty: 21261
- Na forum od: 09 sty 2011 10:42
- Oddział NFZ: Mazowiecki
- Staż sanatoryjny: 0
- Podziękował: 33 razy
- Podziękowano: 109 razy
Re: upierdliwy współlokator w pokoju
Teraz na moim pobycie zdarzył się taki przypadek ,że facet zmarł i przyczyną był alkohol.
Ja czułabym się współwinna tej śmierci,gdybym zataiła problem ciągłego nadużywania.
- ANDY12345
- Super Kuracjusz

- Posty: 19771
- Na forum od: 26 maja 2018 11:42
- Oddział NFZ: Małopolski
- Staż sanatoryjny: 3
- Podziękował: 4 razy
Re: upierdliwy współlokator w pokoju
Jeżeli jednostki zachowują się delikatnie mówiąc niestosownie to chyba one łamią zasady społecznego współżycia i Je trzeba wykluczać a nie pobłażać. Wybaczycie pijanemu kierowcy który zabije kilka osób na przejściu dla pieszych czy zadzwonicie na policję ? Może niektórzy zastanowią się nad swoim postępowaniem.
-
forumowicz
Re: upierdliwy współlokator w pokoju
Podchodzenie do sytuacji związanej z współspaczem i jego zachowaniami łamiącymi zasady współżycia tak jak to niektórzy sugerują min Waldek, że nie podpierdzieliłby "kumpla" to idealny przykład myślenia osoby niedojrzałej... - Nie złożę skargi bo to było by SKARŻENIE, a przecież tylko dzieci sie skarżą a dorośli nie sa skarżypytami nie? nie pójdę ze sprawą "wyżej" bo ktoś mnie okresli jako KAPUSIA a etykietka "kapuś"to najgorsze co może spotkaĆ faceta nie? Zacisnę zęby i wszystkim pokażę jaki to jestem twardy i dam rade wytrzymac te trzy tygodnie choćbym miał sie zesr** nie? Nie zareaguję bo to przeca WSTYD. itp można by taki przykłady myślenia mnożyć bez końca..
I niestety takie myślenie bardzo często pokutuje w społeczeństwie, a dyskutując nie raz własnie na takie tematy wychodzi mi że to w dużej częsci wywodzi się z życia w "czasach słusznie minionych" gdzie normą było takie myślenie ze;
1 ludzie trzymaja sie zawsze razem przeciw wszystkim instytucjom państwowym, 2 donosicielstwo to najgorsza cecha obywatela, 3 skoro coś nie jest moje a "państwowe" to nie trzeba tego szanować i nie wiem czy nie najważniejsza -"BO MI SIE NALEŻY".
A dla mnie to idealny przykład niedojrzałego myślenia
Tak jak sam staram sie nie szkodzić drugiemu człowiekowi tak nikomu nie daję zezwolenia na szkodzenie mi. i nie mam żadnych problemów z odpowiednim zadbaniem o siebie.
Brumbor, moja rada to jeśli szczera rozmowa przeprowadzona spokojnym tonem nie pomaga to śmiało reaguj wyżej.
Zadbaj o siebie bo nikt inny tego robic nie będzie
-
forumowicz
Re: upierdliwy współlokator w pokoju
Czekam 33 miesiące, jadę gdzie mnie rzucą i jeszcze mam dostosować się do nałogów współspacza???? Sorry...Pani za palenie i picie byłaby "podkablowana" w ciągu 48 godzin jeżeli rozmowa by nie pomogła. Chory i nic nikomu nie dający sposób myślenia to zgadzanie się na to aby taki typ rozwalił Ci pobyt. Ani to moja kumpela ani tym bardziej przyjaciółka. Mam ich niewielu, starannie wybranych, których cenię, szanuję, ufam i zrobię dla nich wszystko.
Ale wierzę, że w większości przypadków trafia się na ludzi szanujacych i siebie i towarzysza. Dam znać w listopadzie
-
forumowicz
Re: upierdliwy współlokator w pokoju
zgłaszasz problem do władz
-
forumowicz
Re: upierdliwy współlokator w pokoju
inną sprawą jest gdyby komuś coś zagrażało , a jezeli gosciu lubi popić , bo byc moze to jego jedyne miejsce gdzie moze , a niech sobie pije - na zdrowie
pójde trochę tropem Hipokryta
