A żyję, żyję......... i nawet mam się dużo lepiej. Już mogę przyjąć postawę w miarę pionową, bo wczoraj to łaziłam zgięta jak scyzoryk. Ale chwyciłam się wszystkiego..... Olfen, Ketanol, masaże, okłady

Coś zadziałało

Odpukać.... przechodzi.
I lumbago mi w czytaniu nie przeszkadza........ toć nie czytam krzyżami tylko oczami

2 kryminały przeczytane, 1 sezon "Unforgotten" (kryminał BBC) obejrzany..........

Nic tylko być połamanym.
A za chwilę to ruszam z córcią do ortodonty...... a raczej z córcią do córci
Witajcie gaduły i miłego dnia życzę
