Forum Nasze Sanatorium. Opinie o sanatoriach. Forum o sanatoriach. Forum kuracjuszy.
Forum kuracjuszy, wyraź opinie o sanatoriach, poznaj opinie innych kuracjuszy nawiąż znajomość. Planujesz wyjazd do sanatorium, wysyłasz tam dziecko? Sprawdź informacje na temat swojego uzdrowiska. Porozmawiaj na tematy związane z leczeniem w sanatorium.
Forum Nasze Sanatorium. Opinie o sanatoriach. Forum o sanatoriach. Forum kuracjuszy.
Forum kuracjuszy, wyraź opinie o sanatoriach, poznaj opinie innych kuracjuszy nawiąż znajomość. Planujesz wyjazd do sanatorium, wysyłasz tam dziecko? Sprawdź informacje na temat swojego uzdrowiska. Porozmawiaj na tematy związane z leczeniem w sanatorium.
W tym miejscu możecie prezentować swoją twórczość niekoniecznie związaną z pobytem w sanatorium choć i taka mile widziana.
Regulamin forum
Proszę by każdy nowy wątek rozpoczynał się wierszem. Najlepiej by to był wiersz autora wątku, ewentualnie wiersz na temat sanatorium. Uwaga! Jeśli wstawiacie czyjąś twórczość, pamiętajcie, że powinniście posiadać zgodę autora lub właściciela praw na publikację. To bardzo ważne.
Proszę też by nie tworzyć tu wątków, które bardziej pasują do działu "Na każdy temat". Niech ten dział będzie wyłącznie związany z twórczością sanatoryjnych poetów
Poza tym obowiązują wszystkie zasady z regulaminu ogólnego pisania postów na forum dostępnego tu viewtopic.php?t=10
No i proszę. Florci nie było, zjawia się i powala nas na łopatki Ależ się chircholę i mam w oczach te pióra, peruki i Andrzejka z butkami z kokardkami
Ale dobrze, że plan ślubu w sukniach z epoki Ludwika upadł, bo jak nic trzeba by było naćpać się Zyrteckiem, a i to pewno by było mało, by dojrzeć czy Mania uroni łezkę przy ołtarzu czy nie. Florciu...... ...... no to czekamy na relację z wypadu do Gdańska
Florciu o jak miło niby zaginęła a tu proszę, jak ja lubię takie akcje brzuch mnie boli ze śmiechu, wyobraźnia moja nie zna granic....
A wesele tuż tuż ....
Miłego wieczoru kochani i weny twórczej i całego nowego tygodnia
Od razu kopała .... gdybyś czytał uważnie to byś wiedział , że to metalowa obręcz która uciskała łydki Florki pękła, wylazła przez materiał sukni i wbiła się w mój goleń.
Żartowałam a Florcia super to opisała ... ale widok Ciebie w białych rajtuzach byłby bezcenny
Noooo chyba "bezczelny" jeszcze z kokardkami klamerkami i innymi dyrdymałami z którymi nie da się chodzić .... przyzwoicie . Ja nie czytam ja oglądam , a takie drobiazgi jak pręty w nogach to uchodzi uwadze.... nie krzyczałaś to nie słyszałem