Kawa z żołędzi to stary słowiański napój, zamiennik prawdziwej kawy.
Dąb symbol mocy, długowieczności, duchownego i materialnego bogactwa był przez Słowian otaczany szczególna czcią. Niektórym drzewom nadawano nawet imiona Bartek, Lech, Czech, Rus, Bolko.. Mocne drewno używano do budowy domów, zaś korę i żołędzie wykorzystywano kulinarnie, zaspokajając zapotrzebowanie na białko, do leczenia i jako karmę dla zwierząt.
Kawa z żołędzi wprawdzie nie zawiera kofeiny, ale jest bardzo smaczna i ma cudowny aromat. Jest zdrowa tak jak dąb dodaje energii, zalecana przy niedokrwistości, zapaleniu stawów i depresji. Do jej przygotowania przede wszystkim należy nazbierać żołędzi. Muszą być w dobrym stanie, bez uszkodzeń. Jest kilka metod przygotowywania kawy, każda różni się nieznacznie smakiem i aromatem. Oto dwa z nich ;
---------
Kawa z żołędzi przepisy
Metoda 1
Żołędzie rozłupać przy pomocy np. młotka. Obrać łupiny, umyć i umieścić w garnku. Zalać mlekiem tak aby były zanurzone w całości. Gotować mieszając ok. 10-20 minut, aż wchłoną większość mleka i zacznie się unosić zapach przypominający kakao. Zdjąć garnek z ognia, wylać resztę mleka, żołędzie drobno posiekać. Rozłożyć na blasze i wysuszyć w piekarniku. Po wysuszeniu jeśli potrzeba, można dodatkowo zmielić.
Na jedną filiżankę napoju, zagotować wodę zasypać 1-2 łyżeczkami kawy żołędziowej i gotować jeszcze 5 minut. Dodać cukier ewentualnie mleko.
---------
Metoda 2
Rozbić lekko młotkiem, nie obierając z łupin, wypłukać, zalać wodą. Powinno być co najmniej 2 razy więcej wody niż żołędzi. Gotować 5 minut i pozostawić do ostygnięcia co najmniej na 2 godziny. Odcedzić, pokroić możliwie drobno i wysuszyć. Uprażyć na patelni, można dodatkowo zmielić w młynku do kawy i gotowe.
Znawcy twierdzą, że najsmaczniejsze są pieczone żołędzie w popiele, podobnie jak ziemniaki z ogniska. Dawniej po obraniu leczono nimi biegunki, zapalenia skóry i błon śluzowych. Z żołędzi jest wyrabiano mąkę z której pieczono chleb lub placki. Do tej pory wypieka się chleb na Ukrainie i we Włoszech mąkami zbożowymi. W Hiszpanii i na Sardynii żołędzie są przysmakiem jak smażone kasztany. W Kosowie, Bośni i Hercegowinie robi się z nich napoje orzeźwiające.
----------
Mąkę z żołędzi można zrobić w podobny sposób jak kawę ale bez prażenia. Dużo dłużej należy moczyć, przez kilka dni, kilka razy odlewając wodę, aby pozbyć się goryczki z taniny. Można dodać łyżkę sody. Po czym wypłukać, zmielić i wysuszyć w piekarniku. Mąka jest bezglutenowa, ale zawiera sporo białka, magnez, potas i kwasy tłuszczowe. I najważniejsze nie jest modyfikowana genetycznie. Na szczęście przemysł spożywczy nie ingerował jeszcze w dęby więc są takie jakie je Matka Natura stworzyła
Kora dębu może być wykorzystywana w postaci herbatek, płukanek lub do kąpieli. Najlepiej uzyskać ją poprzez obranie młodych gałązek wiosną lub jesienią, pokroić i wysuszyć.
I jak przyda się ?
