Z życia pewnej kamienicy :)
Proszę by każdy nowy wątek rozpoczynał się wierszem. Najlepiej by to był wiersz autora wątku, ewentualnie wiersz na temat sanatorium.
Uwaga! Jeśli wstawiacie czyjąś twórczość, pamiętajcie, że powinniście posiadać zgodę autora lub właściciela praw na publikację. To bardzo ważne.
Proszę też by nie tworzyć tu wątków, które bardziej pasują do działu "Na każdy temat". Niech ten dział będzie wyłącznie związany z twórczością sanatoryjnych poetów
Poza tym obowiązują wszystkie zasady z regulaminu ogólnego pisania postów na forum dostępnego tu viewtopic.php?t=10
-
forumowicz
Re: Z życia pewnej kamienicy :)
- ANDY12345
- Super Kuracjusz

- Posty: 19815
- Na forum od: 26 maja 2018 11:42
- Oddział NFZ: Małopolski
- Staż sanatoryjny: 3
- Podziękował: 4 razy
Re: Z życia pewnej kamienicy :)
- BozenaMat
- Super Kuracjusz

- Posty: 6417
- Na forum od: 24 lip 2018 18:32
- Oddział NFZ: Małopolski
- Staż sanatoryjny: 2
- Podziękował: 6 razy
- Podziękowano: 42 razy
Re: Z życia pewnej kamienicy :)
A co do klejenia, to tak, by napis z imionami nie był do góry nogami
Dzięki wszystkim za słowne wsparcie. Przyznaję się bez bicia... z wolna dopada mnie stres, ale przy córci tego nie okazuję. Dość bidula ma swojego
Florciu....... mknij, ale ostrożnie i wracaj szczęśliwie
- Cygana
- Super Kuracjusz

- Posty: 591
- Na forum od: 18 lut 2018 00:29
- Oddział NFZ: Wielkopolski
- Staż sanatoryjny: 4
- Podziękował: 1 raz
- Podziękowano: 2 razy
Re: Z życia pewnej kamienicy :)
-
forumowicz
Re: Z życia pewnej kamienicy :)
Złożyłam pismo o zwroty ale nie chcę jechać na siłę. Acha pytałam też czy w chwili przyjęcia papierów do weryfikacji nadawany jest już kierunek kuracji. Pani spojrzała na mnie jak na debila. Generalnie dzień stracony, w ulewnym deszczu nawet się nie chciało przejść na Rynek. Miłego wieczoru.

