Nutka pisze: 31 maja 2019 09:29
.aż się zaczęłam o Bożenkę martwić
Wiadomo czy i Ją od tego latania nie......a ftu aaaa tfu
Tfuuu... tfuuuu.... na psa urok

Ja to już nie wiem jak się nazywam,

a o łupaniu w krzyżu, to nawet nie mam czasu pomyśleć

Chyba adrenalina działa i nawet jak boli, to nie czuję.
Dziś wreszcie słoneczko, posadziłam kwiaty w klombiku, kupiłam butki i torebkę... znaczy ubrana już jestem. Pogoda mi pozmieniała plany i niestety okna już przy gościach będę myła. Ale to i dobrze... zagonię do roboty, a co? Nakarmię, to niech coś od siebie dadzą

5 minut na kawę i idę dalej do ogrodu. Po tych deszczach to tylko zielsko się panoszy.
Życzę wszystkim udanego popołudnia i super weekendu. No i oczywiście wszystkim serdeczne dzięki za duchowe wsparcie. Miło jak się zaglądnie i ujrzy, że jednak pamiętacie

....... i się martwicie
