Hej Dziewczyny..... ja już leżę i się relaksuję. Od dziś to tylko luzik i odpoczynek, by zebrać siły na całą nockę
W sumie to mam dziś jedno ważne zajęcie...

i bardzo męczące ... muszę podlać ogród..... coś pogoda wzięła sobie do serca, że umyłam okna i zero kropli deszczu
I spoko
Nutko.... przymierzałam, wszystko leży jak ulał. Sukienusia była kupiona taka ino ino... tu i ówdzie trochę "piła". Wczoraj się przymierzyło, to jest jak ulał

Granatowa idzie na przebranie, krem ze złotą nitką z bolerkiem jako pierwsze wejście

A jakby co, to mam kilo chałwy od brata

Uzupełni się braki
margot pisze: 07 cze 2019 09:12
Bożenkę wyobraziłam sobie po imprezie …jak siedzi przed tacami z ciastem
Ja to też widzę

Całkiem możliwy scenariusz

Tym bardziej, że kosztowaliśmy ciasta.... są rewelacja
No to życzę wszystkim udanego dnia... jak to
Grażynka mawia......
miło gadusiajcie 