Pozdrawiam
Sanatorium Wital w Gołdapi
Re: Sanatorium Wital w Gołdapi
Pozdrawiam
- tanganika
- Bardzo Pomocny Kuracjusz

- Posty: 135
- Na forum od: 01 lis 2013 10:48
- Oddział NFZ: Warmińsko-Mazurski
- Staż sanatoryjny: 8
- Podziękował: 1 raz
Re: Sanatorium Wital w Gołdapi
Re: Sanatorium Wital w Gołdapi
Pozdrawiam.
-
MAnty
- Bardzo Pomocny Kuracjusz

- Posty: 113
- Na forum od: 23 sty 2017 15:47
- Oddział NFZ: Mazowiecki
- Staż sanatoryjny: 2
Re: Sanatorium Wital w Gołdapi
Re: Sanatorium Wital w Gołdapi
Re: Sanatorium Wital w Gołdapi
Hejka ja wybieram się 22 czerwca mam zamiar zabrać rower będziesz na miejscu szybciej czy możesz zorientować się czy jest tam jakieś miejsce gdzie można to trzymać bo może nie ma sensu bo brać nie chce sobie zrobić kłopotu. Z góry dziękuję.
- basiat
- Przyjaciel forum

- Posty: 11042
- Na forum od: 27 kwie 2014 17:00
- Oddział NFZ: Podlaski
- Staż sanatoryjny: 5
Re: Sanatorium Wital w Gołdapi
W zasadzie dużo informacji można wyczytać ze stron internetowych, dlatego moja opinia będzie krótka.
Nie będę się rozpisywać o tym, że uzdrowisko położone jest w miejscu z najczystszym powietrzem w Polsce i jest otoczone pięknymi lasami.
W odległości ok 1200 m znajduje się nowopowstała "dzielnica" uzdrowiskowa z najnowszymi w Polsce tężniami solankowymi, pijalnią wód mineralnych i leczniczych oraz grotą solną.W sąsiedztwie zadbane tereny zielone, oraz jezioro, do którego prowadzi ładny pomost.Obok tężni jest siłownia na powietrzu, z której często kuracjusze korzystali już na porannym ( jeszcze przed śniadaniem) spacerze do tężni.
Ale wróćmy do samego sanatorium. W jego skład wchodzą budynki A<B<C<D.
Budynek główny A - największy - oferuje wszystkie zabiegi w jednym miejscu, jadalnię i pokoje.Moim zdaniem najwięcej jest trójek( wszystkie są z balkonami), dwójki bez balkonów- bardzo małe ( choć wiem, że kilka było z balkonem i wyglądały jak trójki) no i pokoje pojedyncze- ale usytuowanie ich na poddaszu z oknem dachowym przy obecnej pogodzie ...........
Domyślam się, że wcześniej pokoje trzyosobowe były przeznaczone dla dwóch osób. Wynika to zresztą z informacji powieszonej przy pokoju pielęgniarek
Trochę tego nie rozumiem.......
Ja mieszkałam w trójce i miałam więcej miejsca niż w typowej dwójce.Mankamentem trójek są wszechobecne jeszcze wanny
Budynek B( dużo mniejszy) nazwany szpitalem, szpitalem nie jest. Tam mieszkają kuracjusze po leczeniu szpitalnym, przeważnie ci, którzy mieli "przygody" kardiologiczne.
Budynki C i D- zupełnie niewielkie, szczerze mówiąc nie dotarłam do informacji, kto w nich przebywa.
Jeśli chodzi o zabiegi, mogę stwierdzić że jest ich dużo, są różnorodne, dopasowane i dobrze prowadzone przez rehabilitantów. Młodzi ludzie, otwarci na prośby i potrzeby kuracjuszy, zawsze mili, uśmiechnięci, służący wszelką pomocą. Sale do rehabilitacji są duże i dobrze wyposażone.
Przewidziano 3-4 wizyty lekarskie. Lekarze przyjaźni, zmieniali według potrzeb zabiegi lub dodawali inne.
Sanatorium ma obowiązujące godziny
Jeśli nie ma potrzeby, wizyt pań pielęgniarek w pokojach nie ma.Ale "obchody" po korytarzach są.Wystarczy zachować kulturę i niegłośną rozmowę po 22.00 , a wszystko jest ok.
Wyżywienie jest smaczne, choć słyszałam różne głosy.Zawsze się dziwię, co ci krytykujący jedzą w domu
Personel sprzątający - to bardzo miłe, grzeczne i sympatyczne panie.Dbały o czystość, wymieniały 1 raz pościel, a ręczniki ( 1 duży i 1 mały), w zasadzie, jak była taka potrzeba.
Zadbano również o rozrywkę dla kuracjuszy. Wycieczki autokarowe - bliższe i dalsze np. do Wilna, piesze po okolicy, filmy wyświetlane w sali konferencyjnej, spotkania z ciekawymi ludźmi, biblioteka, wypożyczalnia sprzętu sportowego i gier, rowery ( trochę słabe, ale jeżdżące
No i oczywiście należy wspomnieć o kawiarni, gdzie można było wypić kawkę, napoje zimne
To tyle o sanatorium.
Dodam, że w odległości 500 m znajduje się kompleks wypoczynkowy Leśny Zakątek, z którego może korzystać każdy.( Ktoś na forum już o tym miejscu pisał). Chodziliśmy tam na plażę, korzystaliśmy ze sprzętu pływającego, raz załapaliśmy się na fajną imprezę na początek sezonu letniego.
Jadąc do Gołdapi miałam rózne myli, trochę nawet się bałam tego wyjazdu, bo czytałam i słyszałam różne opinie. Teraz mogę powiedzieć, że było wspaniale.
- basiat
- Przyjaciel forum

- Posty: 11042
- Na forum od: 27 kwie 2014 17:00
- Oddział NFZ: Podlaski
- Staż sanatoryjny: 5
Re: Sanatorium Wital w Gołdapi
Kika, na moim turnusie sporo osób mialo swoje rowery. Stały przed budynkiem zapięte przy wszystkich możliwych barierkach np. przy schodach wejściowych...Kika2019 pisze: 19 cze 2019 19:56Hejka ja wybieram się 22 czerwca mam zamiar zabrać rower będziesz na miejscu szybciej czy możesz zorientować się czy jest tam jakieś miejsce gdzie można to trzymać bo może nie ma sensu bo brać nie chce sobie zrobić kłopotu. Z góry dziękuję.

