Forum Nasze Sanatorium. Opinie o sanatoriach. Forum o sanatoriach. Forum kuracjuszy.
Forum kuracjuszy, wyraź opinie o sanatoriach, poznaj opinie innych kuracjuszy nawiąż znajomość. Planujesz wyjazd do sanatorium, wysyłasz tam dziecko? Sprawdź informacje na temat swojego uzdrowiska. Porozmawiaj na tematy związane z leczeniem w sanatorium.
Forum Nasze Sanatorium. Opinie o sanatoriach. Forum o sanatoriach. Forum kuracjuszy.
Forum kuracjuszy, wyraź opinie o sanatoriach, poznaj opinie innych kuracjuszy nawiąż znajomość. Planujesz wyjazd do sanatorium, wysyłasz tam dziecko? Sprawdź informacje na temat swojego uzdrowiska. Porozmawiaj na tematy związane z leczeniem w sanatorium.
W tym miejscu możecie prezentować swoją twórczość niekoniecznie związaną z pobytem w sanatorium choć i taka mile widziana.
Regulamin forum
Proszę by każdy nowy wątek rozpoczynał się wierszem. Najlepiej by to był wiersz autora wątku, ewentualnie wiersz na temat sanatorium. Uwaga! Jeśli wstawiacie czyjąś twórczość, pamiętajcie, że powinniście posiadać zgodę autora lub właściciela praw na publikację. To bardzo ważne.
Proszę też by nie tworzyć tu wątków, które bardziej pasują do działu "Na każdy temat". Niech ten dział będzie wyłącznie związany z twórczością sanatoryjnych poetów
Poza tym obowiązują wszystkie zasady z regulaminu ogólnego pisania postów na forum dostępnego tu viewtopic.php?t=10
Witam Wszystkich mieszkańców kamienicy i życzę miłego tygodnia Ja w pracy to mam klimaty afrykańskie,jeszcze dwa tygodnie i urlop... Pozdrawiam serdecznie
Witam serdecznie.
Fajnie Cygano.... .... odpoczniesz i relaksik będzie. Coś planujesz urlopowo czy tylko odpoczynek w domku??
Miłego dnia życzę........
Witajcie. Czuję się jak jajko sadzone na patelni. Schodzilam się trochę za prezentem dla maluszka... Ceny papmpersow powalają.. W domu około 30 stopni... Jak ja tęsknię za kąpielą w Solinie. Długo rozmawiałam dzisiaj z moją Asią. Za nią i jej podejściem do życia też tęsknię..
Oby jutro przyszedł .
Buziaczki
Chyba każdy ma już dość tego żaru. U mnie wszelka chęć do większych zajęć ulatuje i tylko minimum. Jakoś nie lubię tego... odkładania na później. Ale jak tu cokolwiek robić, gdy człek obcieka potem i dyszy jak parowóz ze zmęczenia (choć nic nie robi)
Miłego dnia życzę i miejcie się dobrze... Przetrwamy
Czytałam Gosiu....... ja też trochę spasowałam z kijkami. Jak wieczorem w miarę, to mąż mnie ciągnie i idziemy, ale wczoraj oboje padliśmy jak śnięte śledzie
Może dziś wyruszymy, bo niby piecze, ale nie tak jak wczoraj
No to miłego maszerowania Gosiu