cośś było i się skończyloo
- teśka
- Przyjaciel forum

- Posty: 1491
- Na forum od: 29 paź 2011 19:58
- Oddział NFZ: Warmińsko-Mazurski
- Staż sanatoryjny: 6
Re: cośś było i się skończyloo
A ja chciałabym budząc się każdego ranka chwytać za telefon i móc powiedzieć...... Oby to nam się nigdy nie skończyło......
Re: cośś było i się skończyloo
- andrzej1955
- Przyjaciel forum

- Posty: 19503
- Na forum od: 27 sty 2011 16:52
- Oddział NFZ: Łódzki
- Staż sanatoryjny: 10
- Podziękowano: 5 razy
Re: cośś było i się skończyloo
Re: cośś było i się skończyloo
- Sloneczko
- Przyjaciel forum

- Posty: 25183
- Na forum od: 23 kwie 2013 17:54
- Oddział NFZ: Świętokrzyski
- Staż sanatoryjny: 0
- Podziękował: 30 razy
- Podziękowano: 34 razy
Re: cośś było i się skończyloo
I mają granice morza
Dla swojej fali -
I góry, co toną w niebie,
Mają kres dany dla siebie,
Nie pójdą dalej!
Lecz serce,
Wciąż w nieskończoność ucieka
Przez łzy, tęsknoty, męczarnie
I wierzy, że w swoim łonie
Przestrzeń i wieczność pochłonie
I niebo całe ogarnie.
Adam Asnyk
-
forumowicz
Re: cośś było i się skończyloo
Ale pojawiło się nowe z egzotyczną urodą i się przyczepiło i po co?
- Sloneczko
- Przyjaciel forum

- Posty: 25183
- Na forum od: 23 kwie 2013 17:54
- Oddział NFZ: Świętokrzyski
- Staż sanatoryjny: 0
- Podziękował: 30 razy
- Podziękowano: 34 razy
Re: cośś było i się skończyloo
No to sie narobi Kruszynkokruszynka pisze:Tak to prawda ,było i się skończyło![]()
Ale pojawiło się nowe z egzotyczną urodą i się przyczepiło i po co?![]()

