Taaa.....

Lub odwrotnie: zebrać sobie uważnie wszystkie opisane tu przypadki i nastawić się, że wszystko to będzie w jednym pobycie.

Potem jechać, ba, wlec się pod ciężarem spodziewanych negatywów.
I teraz tak. Jak się ich pojawi nawet 50% to każdy będzie kwitł ze szczęścia, że nie 100%.
