Już pierwszego dnia da sie ocenic , czy nadaje sie na podobnych falach z drugą osoba , ustalamy czy tworzymy wspólną paczke , czy każda swoją , czy razem chodzimy np. na spacery , czy osobno , na pewno nikogo nigdy nie krytykuję , nie uszczęśliwiam swoją osobą , nie umoralniam i tylko tego samego oczekuję od współspaczki .
Raz miałam w pokoju panią , która ze względu na stan zdrowia , wychodziła tylko na ławeczkę przed budynek . Gdy wracałam wieczorem wypytywała o wszystko , ale nie ze wścibstwa , po prostu chciała poznać ten świat poza ośrodkiem , pokazywałam Jej zdjecia , "plotkowałyśmy " czasem do późnych godzin
Prosiła mnie tylko pierwszego dnia , abym nie zapraszała nikogo do pokoju , bo Ona się krępuje .... nie zapraszałam , a przecież mogłam naskoczyć na Nia z buzią , że to także mój pokój , że będę robiła w nim co mi się podoba , a Ona nie ma prawa mnie ograniczać ..... mogłam , ale nie zrobiłam ... bo po co
Tyle się tutaj pisze o empatii .....
Marek , masz racje , ja w pokoju przebywam konieczne minimum


