Jeszcze nie ma.Ale nocą przyjadą zapowiedziani.Na 3 dni.
U mnie dzisiaj też ciepło. Dobrze.Wczoraj na grilu za lekko ubrałam się .było też dużo wrażeń i bardzo żle potem czułam się.

Znowu mąż chciał karetkę wzywać. Teraz nafaszerowana jestem lekami jak jakiś ćpunek i funkcjonuję jako-tako po japońsku.
Och młodość i zdrowie gdzież ach gdzież Wy.
Po południu będę skwierczeć na słońcu.Może będzie lepiej wtedy....
