Aaa...to spoko...Takie są super do opieki.

Faktycznie...nadzorować trzeba i nad takimi. Opieka musi być. Nie wiadomo co przyjdzie im do głowy.

Mój 15-to letni kuzyn kiedyś pozostawiony bez opieki zaczął gotować zupę.Najpierw do gara wrzucił zawartość lodówki a potem detergenty.Najzabawniej było jak na koniec do tego dosypał proszku do prania. Cała kuchnia w pianie.
Kolega zaraz po wyjściu rodziców postanowił zrobić sobie frytki..Na rozgrzany olej wrzucił ziemniaki prosto z wody.Rodzice odjechali od domu tylko 20 km kiedy to zadzwoniła do nich straż pożarna z info. że ich kuchnia była w płomieniach .