upierdliwy współlokator w pokoju

Inne tematy okołosanatoryjne, nie mieszczące się w powyższych działach.
Awatar użytkownika
jan19557
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 7791
Na forum od: 15 sie 2012 13:01
Oddział NFZ: Lubelski
Staż sanatoryjny: 22
Podziękowano: 3 razy

Re: upierdliwy współlokator w pokoju

Post autor: jan19557 »

Czy oni mają na czole napisaną orientację? Każdy z nas spał z drugą osobą w pokoju a czy jesteście pewni kto to był?
Awatar użytkownika
GIENIA
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 22152
Na forum od: 18 maja 2016 10:12
Oddział NFZ: Małopolski
Staż sanatoryjny: 16
Podziękował: 255 razy
Podziękowano: 137 razy

Re: upierdliwy współlokator w pokoju

Post autor: GIENIA »

Masz racje Janku , gdyby jednak taka pani mi o tym powiedziała , nie ucieszyłabym się z tego tak jak kolega Waldek ;)
Broń Boże , nic bym do kobiety nie miała , ale jak już wcześniej pisałam , czułabym się , jakbym dzieliła pokój z facetem .... i nieważne czy byłabym obiektem pożądania owej pani czy nie , niezręcznie bym się czuła :roll: :?
Awatar użytkownika
Felice
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 21261
Na forum od: 09 sty 2011 10:42
Oddział NFZ: Mazowiecki
Staż sanatoryjny: 0
Podziękował: 33 razy
Podziękowano: 109 razy

Re: upierdliwy współlokator w pokoju

Post autor: Felice »

Gieniu w związkach lesbijskich nie zawsze się jest "męskim" elementem.Może to właśnie byłaby "żona",a ona niczym się nie wyróżnia i niczym nie mogłaby nawet zawstydzać.Dokładnie jest taką samą kobietą jak ja,czy ty.
Awatar użytkownika
GIENIA
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 22152
Na forum od: 18 maja 2016 10:12
Oddział NFZ: Małopolski
Staż sanatoryjny: 16
Podziękował: 255 razy
Podziękowano: 137 razy

Re: upierdliwy współlokator w pokoju

Post autor: GIENIA »

Felice , zapewne masz rację , jednak gdybym z panią o takiej orientacji dzieliła pokój , wolałabym o tym nie wiedzieć :?
Awatar użytkownika
Hipokryt
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 7543
Na forum od: 11 lut 2015 18:49
Oddział NFZ: Mazowiecki
Staż sanatoryjny: 21

Re: upierdliwy współlokator w pokoju