Nio... tak rzeczywiście ja byłam we wrześniu w sanatorium we włókniarzu i wtedy kasztany spadają a teraz za późno raczej.. masz rację...
tak jak pisałam zimno i Ty też piszesz minus 1 rano ..podobnie jak u nas z gdyż mieszkam godzinę 15 minut od Buska ale zaraz gonię do pracy młodzież czeka.......ale zabiegi masz na miejscu to chyba nie wychodziłeś na zewnątrz tak wcześnie rano..u nas już drugi dzień był szron....
O tych zabiegach z piwa pisałeś rozgrzewających.. w jaki sposób okłady to nie wiem ale można się domyślać... chyba lepsze by były okłady naturalne z... Ale to już chyba miałeś bo na weekend miałeś gościa....hi...
Wszystkiego dobrego życzę pozdrawiam serdecznie

