Forum Nasze Sanatorium. Opinie o sanatoriach. Forum o sanatoriach. Forum kuracjuszy.
Forum kuracjuszy, wyraź opinie o sanatoriach, poznaj opinie innych kuracjuszy nawiąż znajomość. Planujesz wyjazd do sanatorium, wysyłasz tam dziecko? Sprawdź informacje na temat swojego uzdrowiska. Porozmawiaj na tematy związane z leczeniem w sanatorium.
Forum Nasze Sanatorium. Opinie o sanatoriach. Forum o sanatoriach. Forum kuracjuszy.
Forum kuracjuszy, wyraź opinie o sanatoriach, poznaj opinie innych kuracjuszy nawiąż znajomość. Planujesz wyjazd do sanatorium, wysyłasz tam dziecko? Sprawdź informacje na temat swojego uzdrowiska. Porozmawiaj na tematy związane z leczeniem w sanatorium.
Nie wiem czy temat nie był już tutaj poruszany, ale nie znalazłem go mimo przewertowania paru stron- mam pytanie czy istnieje coś takiego jak czyste relacje i to długoletnie- bez seksu i żadnych zbliżeń miedzy dorosłym facetem i dorosłą kobietą- z którą można rozmawiać na wszystkie tematy i to lepiej niż z niejednym mężczyzną- czy to normalne czy mam się wybrać do psychologa bo ze mną jest coś nie tak
Istnieją takie relacje! Andrzeju wszystko z Tobą w porządku Niestety często jest tak, że niektórzy w to nie wierzą, nie wierzą że można tak po prostu się zaprzyjaźnić - bez seksu, pod podtekstów - ale jeśli kogoś to spotka, ktoś ma przyjaciela w osobie płci przeciwnej to pogratulować i cieszyć się z tego!
Andrzeju, z tego co piszesz można wywnioskować,że doświadczyłeś takiej przyjaźni Skoro tak właśnie jest to przecież sam masz dowód na jej istnienie
Mnie się taka nie przydarzyła. Zawsze były podteksty sexualne z którejś strony.
Andrzeju moim zdaniem jest to bardzo ''trudna relacja''przyjęło się powiedzenie że na dłuższą metę taka przyjaźń jest niemożliwa.Spróbuję obalić ten mit ,mnie udało się przez parę lat prowadzić rozmowy z prawdziwym przyjacielem,byliśmy jak brat i siostra,wiedzieliśmy o sobie prawie wszystko,potrafiliśmy się śmiać i płakać razem,a rozmawialiśmy nawet leżąc przytuleni do siebie.Taka przyjaźń nie trafia się często jest jeden warunek powiedzieliśmy sobie na samym początku potrzebujemy siebie jako kumple i tak zostało
Miłe panie najgorsze w tym wszystkim jest to że prawie nikt w to nie wierzy nawet Ci którzy powinni mieć do mnie zaufanie i powinienem być dla nich wiarygodny pocieszające jest w tym to że jest to jednak normalne i czasami się to zdarza, zawsze wydawało mi się że jestem normalnym facetem- może jednak tak jest, pozdrawiam
Tak jak pisałam Andrzeju - zawsze znajdzie się ktoś, kto w taką przyjaźń nie uwierzy... Jeśli ktoś patrzy na wszystko przez jakieś głupie stereotypy to jego strata.
Starałem się poznać zdanie kogoś kogo nie znam osobiście- stąd ten temat, Margot obiecuję nie zajmować kolejki i nie blokować innym potrzebującym, pozdrawiam