Stołówka. Duża , widna , zadbana. Jedzenie znośne. Niestety mało warzyw, surówek. Miałam szczęście , że dwóch współjedzacych mężczyzn nie lubiło surówek

Dzięki temu ten malutki półmisek dzieliłam na siebie i męża...a i tak ledwo poczułam te warzywka

Owoców nie było, deserów też. Bida ogólnie. Ale głodna nie chodziłam.