dzięki za pozdrowienia

tak wiem... zginąć nie zginę

choć byłoby łatwiej..a raczej spokojniej wyjeżdżać na te 3 tygodnie wiedząc z kim będzie się mieszkać

no cóż...liczę, że i tym razem szczęście mnie nie opuści i w pokoju będzie przyjemna atmosfera

teraz to już tylko pozostało spakować walizeczkę i w czwartek wsiąść do pociągu (oczywiście nie byle jakiego...tylko do pociągu relacji Gdańsk-Kołobrzeg

), a na miejscu wszystko się wyjaśni

pozdrawiam