Na walizkach ... czyli poczekalnia ze skierowaniem w dłoni
- ANDY12345
- Super Kuracjusz

- Posty: 19589
- Na forum od: 26 maja 2018 11:42
- Oddział NFZ: Małopolski
- Staż sanatoryjny: 3
- Podziękował: 4 razy
Re: Na walizkach ... czyli poczekalnia ze skierowaniem w dłoni
-
Ania52
- Super Kuracjusz

- Posty: 524
- Na forum od: 13 lis 2016 17:48
- Oddział NFZ: Śląski
- Staż sanatoryjny: 6
Re: Na walizkach ... czyli poczekalnia ze skierowaniem w dłoni
Liczę na to,że luty będzie łaskawy i nie będzie trzaskających mrozów.Pozdrawiam.
- halina-s
- Super Kuracjusz

- Posty: 318
- Na forum od: 20 cze 2016 18:56
- Oddział NFZ: Mazowiecki
- Staż sanatoryjny: 2
Re: Na walizkach ... czyli poczekalnia ze skierowaniem w dłoni
- Jasmina55
- Super Kuracjusz

- Posty: 747
- Na forum od: 28 cze 2014 16:26
- Oddział NFZ: Śląski
- Staż sanatoryjny: 2
Re: Na walizkach ... czyli poczekalnia ze skierowaniem w dłoni
Aniu to tylko 21 dni, Inowrocław fajne miasteczko a może nie będzie tak źle jak opisują.Życżę Ci fajnego towarzystwa i udanej rehabilitacji. Dużo zdrowia w Nowym Roku.
-
Anna2
- Bardzo Pomocny Kuracjusz

- Posty: 190
- Na forum od: 01 lut 2019 21:11
- Oddział NFZ: Dolnośląski
- Podziękowano: 1 raz
Re: Na walizkach ... czyli poczekalnia ze skierowaniem w dłoni
- Martinka
- Przyjaciel forum

- Posty: 11332
- Na forum od: 06 maja 2014 12:50
- Oddział NFZ: Lubelski
- Staż sanatoryjny: 12
- Podziękował: 6 razy
- Podziękowano: 7 razy
Re: Na walizkach ... czyli poczekalnia ze skierowaniem w dłoni
Jedzenie kiepskie ale do przeżycia .
Niedaleko galeria ale jakby co można wziąć taxi i tam
miło spędzić dzień .
Pozdrawiam
-
Ania52
- Super Kuracjusz

- Posty: 524
- Na forum od: 13 lis 2016 17:48
- Oddział NFZ: Śląski
- Staż sanatoryjny: 6
Re: Na walizkach ... czyli poczekalnia ze skierowaniem w dłoni
Jakoś to będzie. Martinka, czy w tym Modrzewiu pokoje faktycznie są takie byle jakie pod względem czystości ? Boję się tego,że będzie bardzo zimno na dworze,albo będzie plucha i trzeba będzie siedzieć w pokoju. W Ciechocinku byłam w Kolejarzu, sama myłam toaletę, obmiatałam pajęczyny i ścierałam kurze. Pani sprzątaczka tłumaczyła,że w tym sanatorium był strajk ekipy sprzątającej,bo zarząd wynajął firmę zewnętrzną, a etatowcy nie chcieli się z tym pogodzić. Firma zewnętrzna niby nie miała czasu na gruntowne posprzątanie pokoi
Martinka, czy Modrzew ma kryty basen, taki do pływania nie solankowy. Pozdrawiam Wszystkich i życzę udanych kuracji.

