Żona wróciła z sanatorium , czułe powitanie , żona tylko poszła wziąć prysznic , z łazienki dzwoni do męża i szepce prowokująco ...
- kochanie , przyjdź , umyj mi plecki
Mąż nie zwróciwszy uwagi kto dzwonił , odpowiada ..
- Nie mogę najdroższa , ta moja pinda juz wróciła z sanatorium


