Forum Nasze Sanatorium. Opinie o sanatoriach. Forum o sanatoriach. Forum kuracjuszy.
Forum kuracjuszy, wyraź opinie o sanatoriach, poznaj opinie innych kuracjuszy nawiąż znajomość. Planujesz wyjazd do sanatorium, wysyłasz tam dziecko? Sprawdź informacje na temat swojego uzdrowiska. Porozmawiaj na tematy związane z leczeniem w sanatorium.
Forum Nasze Sanatorium. Opinie o sanatoriach. Forum o sanatoriach. Forum kuracjuszy.
Forum kuracjuszy, wyraź opinie o sanatoriach, poznaj opinie innych kuracjuszy nawiąż znajomość. Planujesz wyjazd do sanatorium, wysyłasz tam dziecko? Sprawdź informacje na temat swojego uzdrowiska. Porozmawiaj na tematy związane z leczeniem w sanatorium.
Plotka to rzeczywiście hydra lernejska o dziewięciu głowach ,nie sposób jej zniszczyć ,bo na miejscu jednej odciętej głowy
wyrastają dwie nowe .
Agatha Christie
Dlaczego tak smutno? Wiem dobrze, że te cienie kładą nam się na barkach każdego dnia. Ale zawsze ale to zawsze może być gorzej i zawsze ale to zawsze znajdziemy jakieś pozytywy w tym co tu i teraz. Chociażby słowo od dobrych , szczerych ludzi.
No to ja o blaskach... z neta.
"Życie jest piękne tylko trzeba umieć pokolorować je według własnych barw" / " Życie jest piękne tylko musimy nauczyć się to piękno dostrzegać".
Wstałam dzisiaj o brzasku , dzień budził się piękny, słoneczko wyjrzało , mrozik trzyma i tak pomyślałam...wiem, że boli ale nadal mogę patrzeć , nadal mogę zebrać się i iść na spacer, nadal mogę wciągnąć w płuca to cudne powietrze, poszukać pączków na drzewach i zaczątków zawilców bo już się wygrzebują spod ziemi, mogę zadzwonić do osoby bliskiej i spytać jak się miewa i powiedzieć , że ją kocham nad życie, mogę wystawić buzię do słońca i pomarzyć chwilę, mogę siąść przy ciepłym grzejniku wieczorem wypić wino i zanurzyć się w wybranej książce...milion rzeczy mogę zrobić - część ludzi nie ma nawet ułamka tego co mam chociaż to być może drobiazgi. To czego nie mogę dosięgnąć traktuję w kategorii JESZCZE nie mogę ale mogę mieć przecież plan i nawet jak dojdę do połowy i tak będę z siebie dumna.
Głowy do góry smutaski, choruski, nie wierzący w siebie, walczący z bólem, utratą bliskich , bezwględnością i głupotą ludzi, własnymi demonami - kto wie co dobrego czeka nas za zakrętem?
Patrzeć na życie przez różowe okulary?
Proszę wybaczyć, ale trochę późno, nawet na czary.
Są dni, że zdjąć trzeba okulary, i co widać?
Rzeczywistość, którą czasem słońce rozjaśnia. Mimo wszystko, ta sama, niczym nie pomalowana. Rzeczywistość moja kochana.
No co Ty...bez okularów zakładanych od czasu do czasu ogarnęłaby nas totalna apatia.
A powodów do smutku zawsze mamy wiele prawda?
Mam to gdzieś... chcę cieszyć się drobiazgami jak znaleziony dzisiaj maleńki fiołek. Ten maluch to ma pod górkę
Za dużo chcemy brać czasami, za szybko biegniemy... dokąd?