Witaj Małgorzato , miło Cię widzieć

.
Kazimierzu , spokojnie , nie będziesz sam , za bardzo lubię tę dyscyplinę sportu więc będę pisać

.
Odnośnie aury - zgadzam się z Tobą , bardziej martwi mnie to , że nie będziemy mieli następców naszych najlepszych trzech chłopaków

. Poza tym te utraty formy....inni jakoś mają albo odzyskali

. Cała nadzieja w Dawidzie . Pozdrawiam Was i spokojnej nocki życzę .