Nie znalazłam na forum konkretnych informacji na temat pobytu w tym miejscu.
Byłam na turnusie z ZUS i warto by zamieścić kilka informacji i spostrzeżeń subiektywnych.
Ogólnie mówiąc obiekt nowy, umiejscowiony przy lesie. Za lasem dolina rzeki Supraśl. Okolice piękne i amatorom przyrody i fotografującym się spodoba.
Do centrum ok 1600 m. Biedronka i ryneczek to ok 2600 m więc spacerek w obie strony to ponad 5 km ! Wszystkie atrakcje turystyczne dostępne w internecie.
Budynek zaprojektowany fatalnie. pokoje dwuosobowe lub trzyosobowe. Wąskie i ciemne. Pomiędzy pokojami cienkie ścianki z kartonu, więc dosłownie wszystko słychać co sąsiad robi...
Łózka szpitalne sterowane elektrycznie.
Łazienka typowo szpitalna. Prysznic z zasłonką, z której woda leje się na podłogę, więc i po kąpieli zmywanie podłogi czeka na kuracjusza.
Uwaga brak pokoi jednoosobowych !! Pokoje nie są zamykane na klucz !!!
Ale każdy kuracjusz otrzymuje do podpisu regulamin, z którego wynika, że odpowiedzialny jest materialnie za pokój ! Ciekawe co?! Otwarty pokój do którego każdy może wejść
Jedzenie średnie. Są potrawy niejadalne ! Szczególnie w piątek serwowany jest kotlet drobiowy.... koszmar. Pomijam do obiadu wodę w kubeczku z ćwiartką plasterka cytryny !
Organizacja w Holmedzie jest tragiczna. Nikt nic nie wie ! wszyscy kierują do prezesa. Widocznie prezes jest tam "alfą i omegą"
Zabiegi... młodzi fizjoterapeuci, którzy są często nieuprzejmi, "robią łaskę" i boją się podjąć jakąś decyzję /znów prezes/
W nocy tak naprawdę brak nadzoru pielęgniarskiego, więc "czysta substancja" leje się strumieniami
Jest i basen ! I co z tego, że można nań udać się tylko na zajęcia z gimnastyki. Zajęcia są dodatkowo płatne, ale instruktor jest świetny. To POLECAM !!
W zajęciach uczestniczy się tylko za zgodą lekarza.
Nie ma możliwości wykupienia godzinki na basenie i np popływania. Ratownik kosztuje ...
Ważne badania typu echo serca lub próba wysiłkowa wykonywane są pod koniec pobytu... co jest bezsensowne, ponieważ na ich podstawie określać się powinno model rehabilitacji, a to robi się w pierwszych dniach pobytu. Efekt jest taki, że w grupie rehabilitacyjnej są osoby, dla których zadania są za trudne i męczą się lub odwrotnie.
Można tak pisać w nieskończoność....
Reasumując:
Jedziemy do uzdrowiska, a znajdujemy się w szpitalu !
Traktowani jesteśmy jak pacjencji i tak nazywani !
Brak pokoi jednoosobowych !
Jeżeli masz dietę to musisz o tym powiedzieć w stołówce !
Bierzesz leki ... to zabezpiecz je na pobyt, bo to jest problem.
Kompletny bałagan organizacyjny !
Tereny i atrakcje turystyczne super !
Jeżeli jesteście wrażliwi na powyższe to ie jest miejsce dla Was
Macie pytania ... piszcie
To oczywiście mój osobisty, subiektywny osąd.
Pozdrawiam
Mayala



