To czekam na relację z pobytu, bo Muszyna jest mi krajobrazowo bliska
REVITA Muszyna Zdrój
- BozenaMat
- Super Kuracjusz

- Posty: 6393
- Na forum od: 24 lip 2018 18:32
- Oddział NFZ: Małopolski
- Staż sanatoryjny: 2
- Podziękował: 6 razy
- Podziękowano: 29 razy
Re: REVITA Muszyna Zdrój
To czekam na relację z pobytu, bo Muszyna jest mi krajobrazowo bliska
- violet58
- Przyjaciel forum

- Posty: 3244
- Na forum od: 14 sty 2012 20:26
- Oddział NFZ: Łódzki
- Staż sanatoryjny: 15
- Podziękował: 1 raz
- Podziękowano: 12 razy
Re: REVITA Muszyna Zdrój
Zimą masakra, niesprzątane chodniki, ślisko - kilka osób zaliczyło upadki, w tym dwa zakończone interwencją medyczną (gips)
Źródła, poza jednym (Milusia) zamknięte na cztery spusty, Ogrody sensoryczne, zmysłów zasypane śniegiem, - alejki śliskie podobnie jak chodniki w mieście.Ogrody biblijne też niedostępne zimą, zresztą ta pora roku, to moim zdaniem nie jest najlepszy czas do zwiedzania Muszyny, ale jeśli ktoś lubi to jego sprawa.
Pozdrawiam, opinia o pobycie w Revicie
- Felice
- Przyjaciel forum

- Posty: 21261
- Na forum od: 09 sty 2011 10:42
- Oddział NFZ: Mazowiecki
- Staż sanatoryjny: 0
- Podziękował: 33 razy
- Podziękowano: 109 razy
Re: REVITA Muszyna Zdrój
Dziękuję za fajny czas,ja leczę niestety infekcję teraz z męczącym kaszlem. Dziś polegiwanie, tylko wypad do kina na Boże Ciało był.
- violet58
- Przyjaciel forum

- Posty: 3244
- Na forum od: 14 sty 2012 20:26
- Oddział NFZ: Łódzki
- Staż sanatoryjny: 15
- Podziękował: 1 raz
- Podziękowano: 12 razy
Re: REVITA Muszyna Zdrój
Pozdrawiam serdecznie i szybkiego powrotu do zdrowia życzę..
PS. Na infekcję proponuję Łącką 70% - żaden wirus jej się nie oprze
- Felice
- Przyjaciel forum

- Posty: 21261
- Na forum od: 09 sty 2011 10:42
- Oddział NFZ: Mazowiecki
- Staż sanatoryjny: 0
- Podziękował: 33 razy
- Podziękowano: 109 razy
Re: REVITA Muszyna Zdrój
- violet58
- Przyjaciel forum

- Posty: 3244
- Na forum od: 14 sty 2012 20:26
- Oddział NFZ: Łódzki
- Staż sanatoryjny: 15
- Podziękował: 1 raz
- Podziękowano: 12 razy
Re: REVITA Muszyna Zdrój
Pokój na trzecim piętrze, z balkonem - niestety od strony zbocza ,w sezonie zimowym trochę ciemno. Pokoje jednoosobowe zlokalizowane są tylko od tej strony, no ale... coś za coś. Pokój sam w sobie całkiem przyzwoity, po remoncie. Łóżko, szafka nocna z szufladami i lampką, nowy, płaski telewizor (Manta 21") z niewielką ilością programów, ala za to (o dziwo!) bez dodatkowej opłaty. Do tego dwie wiszące półki, stolik, dwa fotele nie pierwszej młodości i szafa z wystarczającą ilością (5) półek. W połączeniu z dużą szafą w przedpokoju daje to wystarczająco dużo miejsca na pomieszczenie nawet znacznej ilości garderoby. Na wyposażeniu pokoju talerzyk, szklanka i łyżeczka - na każdym piętrze aneks kuchenny z lodówką i ze "znikającym" jak zwykle czajnikiem. Całkiem spora łazienka z wc - kabina prysznicowa mającą najlepsze lata już za sobą, drzwi przesuwne trzymające się na słowo honoru (ponoć wkrótce kabiny mają być wymieniane). Spękaną półkę nad umywalką wymieniono po mojej interwencji. Na wyposażeniu sporej wielkości miska na drobne przepierki i kosz na śmieci. W pokoju i łazience ciepło , nowe aluminiowe kaloryfery, szczelne okna - nie było problemu z wysuszeniem rzeczy i ręczników po mokrych zabiegach. Generalnie warunki zakwaterowania uważam za zadowalające, nie dające powodów do narzekań, ale zastrzegam, że jest to moja subiektywna opinia dotycząca wyłącznie mojego pokoju. Pokoje sprzątane co drugi dzień, otrzymany jeden ręcznik, wymieniony w połowie turnusu.
Mimo, że turnus rozpoczynał się kolacją, dla będących na miejscu, badanie lekarskie przed południem i przydział zabiegów. Zabiegi rozplanowane od poniedziałku do soboty. No cóż, z uwagi na ograniczenia związane ze schorzeniem generalnie nie mogę narzekać ich rodzaj - borowina, miejscowe krio, kąpiel solankowa i perełkowa, aquavibron i wszechobecna gimnastyka. Baza zabiegowa zlokalizowana na parterze i pierwszym piętrze, zabiegi wykonywane o czasie, aczkolwiek zdarzały się małe poślizgi. Wynikało to po części z winy samych kuracjuszy, nie wiadomo czemu próbujących wykonać zabieg w innym niż przewidzianym terminie choć wszystkie zabiegi, z małymi wyjątkami, wykonywane były w godzinach przedpołudniowych, maksymalnie do godziny 13.30. Do tego, moim zdaniem, niezbyt równomierne obciążenie fizjoterapeutów ilością wykonywanych zabiegów niejednokrotnie wydłużało czas oczekiwania na zabieg.
Chyba najwięcej uwag należy mieć do wyżywienia, jedzenie, choć zwykle smaczne i dobrze przyprawione, serwowane w niewielkich ilościach. Tak sobie myślę, że jeśliby ośrodki sanatoryjne startowały w mistrzostwach Polski w grubości krojenia wędlin - Revita nie byłaby bez szans na złoty medal. Nie należę do osób zbytnio wymagających, ale bezmięsne gołąbki czyli ryż w kapuście stanowiły swoisty majstersztyk kulinarnych umiejętności. Do tego wszelkiej maści sałatki z wszechobecną marchewką, serwowane na kolację różnorakie sałatki, bigos, kaszanka czy fasolka po bretońsku dopełniają obrazu całości wyżywienia, choć ta ostatnia pozwoliła jeszcze dobitniej docenić zalety jednoosobowego pokoju
Na śniadanie codziennie zupa mleczna (waza), porcjowana wędlina, o której powyżej, czasem parówka, jajecznica, rzadko twarożek. częściej żółty ser, do tego herbata i.... masło mleko pochodne
Potwierdziły się wcześniejsze opinie o panu od KO, Pan Włodek człowiek orkiestra: przewodnik po okolicy, organizator wycieczek, wieczorków, ogniska barwna postać od lat związana z tym sanatorium.
W budynku brak kawiarni, wieczorki odbywały się w hallu, przed jadalnią - koszt imprezy 12 złotych (pączek, paluszki, kawa i herbata w cenie) lub 10 złotych (bez pączka)
Tak jak już wspomniałem w innym wpisie, Muszyna i okolice mogą być ciekawym miejscem na wypoczynek w okresie wiosenno-letnim. Wówczas można docenić w pełni zmiany jakie zaszły w tej miejscowości, korzystać z dobrodziejstw źródeł wody mineralnej, kąpieli w basenach na Zapopradziu spacerów wzdłuż Popradu, zwiedzić ogrody sensoryczne, biblijne, pojeździć Rowerowym Szlakiem Wód Mineralnych czy objechać 32 kilometrową Turystyczną Pętlę Muszyńską. Zimą Muszyna ma niestety niewiele do zaproponowania, można wspiąć się do ruin zamku (ślisko), zwiedzić Muzeum Regionalne "Państwa Muszyńskiego", odwiedzić kirkut (dość wysoko i też ślisko), wieżę widokową i to chyba wszystko. Osoby jeżdżące na nartach musiały wybrać się do Krynicy, Tylicza czy Wierchomli – w Muszynie brak wyciągów i tras zjazdowych.
Z placówek handlowych, najbliżej do Biedronki i Delikatesów Centrum, trochę dalej do Tesco w Galerii Muszyna (kierunek Muszyna PKP). Na rynku, w dawnym Domu Towarowym Poprad sklep Pepco i apteka, nieopodal placówka pocztowa i sporo pomniejszych placówek handlowych i gastronomicznych. Ze sprawdzonych i godnych polecenia to Zajazd u Hutka czy lodziarnia - kawiarnia Wanda, ponadto warta odwiedzenia kawiarnia w pawilonie muzycznym wbudowanym we wzgórze z wieżą widokową i ogrodami sensorycznymi. Z panoramicznych okien wspaniały widok na Muszynę, w pogodne dni można dostrzec szczyty słowackich Wysokich Tatr.
I to z grubsza byłoby na tyle…
PS. Na ewentualne dodatkowe pytania chętnie odpowiem, a do Muszyny pewnie wybiorę za kolejne trzydzieści lat
-
forumowicz
