Hipokrycie,
Marek Grechuta tu nawet komentarz nie jest potrzebny, jak miałam lat... to nie rozumiałam jego utworów,
ale tak to w życiu jest, że dopiero z wiekiem, (podobnie tak jak z winem im starsze tym lepsze) zaczynamy lepiej czuć, słyszeć, rozumieć...
Iron,
przywołując ten utwór przypomniałeś mi jaki miałam piękny błękitny kostium, czy jak ktoś woli to garsonkę z cienkiego bistoru,
szerokie klapy przy marynarce i spodnie dzwony... i już mamy wspomnienia...
Iron to co nakładałeś na siebie, czekaj modne wtedy były też przypinane blaszki do klapy, fryzury kolczaste i piercing, tatuaże chyba też...
Już teraz wiem mroczna muzyka

, a zresztą Twój nick, ale Sun of Jamaika
Zaskoczyłeś mnie
Dziękuję Hipokrycie i Ironie, a na sen proszę bardzo:
https://www.youtube.com/watch?v=ZlelHh1UVxA