Spotkania w Świnoujściu
-
zbigniew165
- Przyjaciel forum

- Posty: 6256
- Na forum od: 03 maja 2016 22:43
- Oddział NFZ: Łódzki
- Staż sanatoryjny: 10
- Podziękował: 73 razy
- Podziękowano: 97 razy
Re: Świnoujście luty 2020
- malgonia
- Super Kuracjusz

- Posty: 936
- Na forum od: 05 lut 2012 09:15
- Oddział NFZ: Małopolski
- Staż sanatoryjny: 10
- Podziękowano: 16 razy
Re: Świnoujście luty 2020
-
zbigniew165
- Przyjaciel forum

- Posty: 6256
- Na forum od: 03 maja 2016 22:43
- Oddział NFZ: Łódzki
- Staż sanatoryjny: 10
- Podziękował: 73 razy
- Podziękowano: 97 razy
Re: Świnoujście luty 2020
- Muzyczka
- Super Kuracjusz

- Posty: 1807
- Na forum od: 23 mar 2018 19:45
- Oddział NFZ: Małopolski
- Podziękował: 5 razy
- Podziękowano: 3 razy
Re: Świnoujście luty 2020
.... dopowiadając do Twej wypowiedzi...
Albo się ma inne towarzystwo, poznane wcześniej w Świnoujściu, lub na tańcach czy na spacerach...czy z pociągu....
Lub z promu....i zdecydowanie woli się inne, a przede wszystkim nic na siłę..i co każdemu pasuje..tak robi.... jest to całkowicie indywidualna sprawa i każdy to powinien zrozumieć że przebywa się z takimi osobami z którymi chce się....A...czy 50 tka czy to 40 tka czy 60 tka, nie ma znaczenia, każdy jest innym człowiekiem... i ma do tego prawo... różnie ludzie dobierają się.. czasem są od siebie na maksa zależni, bo auto- transport, lub coś innego potrzebują, to na tych samych falach nadają i rozumieją się.......Czasem ktos z musu jest czy z obowiązku..bo nie ma innej możliwości...lub mu to pasuje i ok ...zadowolony...
I może też ktoś musi mieć takie czy inne towarzystwo, bo nie ma innego, lub jest mu wygodniej...lub nie ma innych znajomych.... Sprawa indywidualna i osobista, cóż tu dywagować....
Natomiast - Czy ktoś szczerze pisze i czy naprawdę jest zadowolony to już tego nikt nie sprawdzi , nie wie, daj mu - by tak było, choć jak wiem , choroba nie jest powodem do radości...a czy ktoś czasem się nie popisuje i przechwala lub też nie jest całkiem do końca prawdomówny to już jest sprawa też indywidualna i nic mi do tego....Na wszystko patrzę tak jak mnie życie nauczyło, z przymrużeniem oka, nie wolno wszystkim i wszystkiemu do końca wierzyć. Bo prawda czasem staje się tragiczna, smutna i inna...i rozczarowuje... Umiem bardzo na maksa tolerancyjna, ale nie w czasie mojego wypoczynku...w sanatorium, jedyny czas na rehabilitację i mój wolny czas od pracy, nikt mnie do niczego nie zmusi....
Natomiast tyle ludzi mnie zna i jednak uważa że za bardzo ufam ludziom, ale nie potrafię się zmienić...choć mnie nie raz przestrzegano...
W Świnoujściu byłam drugi raz i ten obecny pobyt był jeszcze lepszy niż poprzedni.... Poprzednio czerwiec lipiec 2018 roku koleżanka z pociągu spała nade mną z Trzygłowu, i okazało się że lubią moje towarzystwo pięć osób było z tego sanatorium i ja jedyna z Bałtyku spotykaliśmy się na plaży, na spacerach, na zachodach, na dancingach, na imprezach imieninowych, na koncertach, na statku, w amfiteatrze na Martyniuku byliśmy, na Sławomirze, na koncercie czterech tenorów z orkiestrą filharmonii szczecińskiej, wyjeżdżaliśmy po 3 razy do Międzyzdroi , do teatru, do kina, na różne imprezy podczas Festiwalu, grałam w hotelu na fortepianie i w kinie w holu w Międzyzdrojach... - było świetnie- paczka 6 ludzi...nie wspomnę o Albecku i plaży nudystów...hi...obecnie po półtora roku byłam zimą w Świnoujściu i jeszcze lepiej było, choć strasznie bałam się tego wyjazdu.....
.. trzy dziewczyny z admirała, dwa morsy i trzech kolegów też z innego sanatorium, o tej samej porze zaczynali i kończyli sanatoryjne pobyty, poznaliśmy się w pierwszy dzień, i tak do końca...świetni ludzie, wesoło, żartobliwe, romantycznie... ponadto od nas super ludzie z Bałtyku, małżeństwo, Grażynka, Irena z Krakowa, Jadzia, rehabilitant Krzysztof, chodził 3 razy na moje koncerty w kościele...strażak i koledzy z pokojów obok, i ze stołówki i z zabiegów... Świetni ludzie.. Każdy ma innych znajomych, tylko ja dopiero teraz o tym piszę, gdyż nie lubię przechwalać się i popisywać na Forum....
Czasem jest tak a nie inaczej...
Serdecznie pozdrawiam
- Muzyczka
- Super Kuracjusz

- Posty: 1807
- Na forum od: 23 mar 2018 19:45
- Oddział NFZ: Małopolski
- Podziękował: 5 razy
- Podziękowano: 3 razy
Re: Świnoujście luty 2020
Jak z jednymi ludźmi przebywa się, dla innych brakuje czasu...i nie da się rozdwoić...bo czasem potrzebuje się czegoś, co sercu odpowiada i co rozum też decyduje , a czasem czegoś innego..
Potrzebowałam ciszy, spokoju, nie tego, by ktoś mną dyrygował czy rządził, dużo niemówienia non stop... był to mój urlop od pracy i chciałam wyciszeniama....nie przemądrzania się, nie wysłuchiwania różnych historii z życia danego człowieka, który szukał tylko słuchacza we mnie, to mi nie odpowiadało... chciałam ciszy, odpoczynku i relaksu pomiędzy gonitwami na zabiegi, a w szczególności ludzi lubiących świat muzyki, tańca, teatru, autentycznie- nie na pozór.... miałam spokojnego partnera świetnie tańczącego, dżentelmena....i o wielkiej kulturze człowieka... kocham, jak ktoś podaje mi płaszcz, lub go zdejmuje... jak interesuje się ....dba o pewne rzeczy...i troszczy się, by być szczęśliwym w trakcie krótkiego pobytu sanatoryjnego... Do tego dochodzą współkoledzy, koleżanki...i miła brać towarzyska...
Cieszę się, że inna paczka ze Świnoujścia świetnie też miała...i gratuluję..
Serdecznie pozdrawiam
- malgonia
- Super Kuracjusz

- Posty: 936
- Na forum od: 05 lut 2012 09:15
- Oddział NFZ: Małopolski
- Staż sanatoryjny: 10
- Podziękowano: 16 razy
Re: Świnoujście luty 2020
- ewasz
- Przyjaciel forum

- Posty: 26412
- Na forum od: 10 mar 2014 20:44
- Oddział NFZ: Śląski
- Staż sanatoryjny: 5
- Podziękował: 47 razy
- Podziękowano: 51 razy
Re: Świnoujście luty 2020
Pozdrawiam ekipę
Małgoniu może przyda Ci się moja zasada, którą stosuję z powodzeniem.
Otórz na początku znajomości ustalam zasady. Mówię wprost co lubię a czego nie i na co sobie nie pozwalam. Jeszcze nigdy nie miałam z tym problemu, zawsze było jak potrzeba. Jeśli konuś nie odpowiadało to znajomość kończyła się na wstępie i nie było niedomówień.
Pozdrawiam
-
zbigniew165
- Przyjaciel forum

- Posty: 6256
- Na forum od: 03 maja 2016 22:43
- Oddział NFZ: Łódzki
- Staż sanatoryjny: 10
- Podziękował: 73 razy
- Podziękowano: 97 razy
Re: Świnoujście luty 2020
Musze powiedzieć, że stosujesz dobre zasady, a dodam tylko, że nie prowadziliśmy rozmów na tematy rodzinne, tylko dotyczące naszego pobytu pobytu i tego co się działo w Świnoujściu.
Z Gienią także o forum, bez udziału osób nie będących na forum. Mieliśmy tyle wrażeń, że wystarczyło ich na długie rozmowy na spacerach. Ja i Gienia nie mogliśmy spacerować i milczeć przez cały czas, bo zawsze coś mieliśmy sobie coś do powiedzenia.
Jak widać nie zagadaliśmy się przez cały pobyt do ostatniego dnia i godziny przed moim wyjazdem, a jeszcze był krótki spacer po promenadzie
