Podróż do Krakowa była, ale bez bilecików....... mąż wystraszył się koronawirusa i zamiast pociągiem, to autkiem pognał
Miłego wieczoru życzę..... a ja oddam się błogiemu wypoczynkowi


A ja odważnie lecę. Co ma być to będzie,nie dajmy się zwariować...mary jo pisze: 07 mar 2020 17:35 No cóż... Chyba to nie jest dobry czas na podróże takie trochę dalsze.




