Lecz w sanatoriach też bywał wszechmocny!
Kobiety wołały wciąż głośno- teraz do mnie choć młody!
Razem wybierzmy się, DO KAWIARNI - na lody
Pomagał tak Młody z rana i w południe
Niejedna mówiła , och jakże mi cudnie
I masaż i zastrzyk
Co było wieczorem
Masować potrafi, w zakupach pomoże,
Pomoc oferuje swą o każdej porze,
Tyle wiadomości ma na ogłoszenia,
Kalendarza braknie na wszystkie zlecenia,
Chętnych Pań jest wiele, które chcą pomocy,
Młody jest zajęty aż do późnej nocy
Wprawdzie dzień zajęty , ale nocą długą
Panie nie pogardzą Młodego przysługą
Podusię poprawi , kołderką przykryje
A już bladym świtem , do Innej się zmyje


