Andy dziękuję
Mój brat wczoraj wieczorem chciał zrobić zakupy odwiedził dwa dyskonty i niestety nigdzie nie zrobił zakupów, bo puste półki.
Ja też mam wrażenie, że trochę to jest wszystko sztucznie nakręcone ale mi to w niczym nie przeszkadza a w sumie może lepiej dmuchać na zimne. Przynajmniej jak poszłam wczoraj zarejestrować mamę do lekarza specjalisty w poradni gdzie zawsze były tłumy i nie można było szpilki wcisnąć nie było nikogo.
Zamknięcie tych szkół mnie martwi raz, że mój syn maturzysta a dwa spadnie na mnie jeszcze jeden obowiązek bratanek a nie bardzo mam teraz siłę, żeby nim się zajmować.


