Dzień doberek

Kurcze..

... zaczęłam co drugi dzień robić zakupy, by ograniczyć stykanie się z tłumem. Nigdy nie kupowałam na zapas... Mam w domu 2 kilo mąki, kilo ryżu i kilo cukru. Aha... jeszcze pół kilo kaszy

No i zamrożone 4 porcje gołąbków

Bigos już wyszedł, a szkoda
Jutro jadę na większe zakupy, jak nie będzie tego czy owego..... nie będzie imprezy w weekend i świat się nie zawali

Daleka jestem od paniki...... jedynie co, to odwołałam majówkę w Grecji. Cóż... chyba wolę swojskie wirusy
Miłego dnia życzę
