kto pamięta dawny gwizdek? taki metalowy, potem były kolorowe, piękne...

to była jedna z głównych zabawek, oprócz piłki i procy, w moim dzieciństwie

chłopaczyska same w rodzinie były, ja rodzynek

i przesiąkło się...

Mama mówiła, że chłopczyca jestem

lalkę oddałam sąsiadce, nie interesowały mnie takie zabawki a kolana i łokcie wiecznie obdarte

ech, to było dzieciństwo

