Święto Zmarłych
-
doris806
- Pomocny Kuracjusz

- Posty: 80
- Na forum od: 27 cze 2013 15:00
- Oddział NFZ: Śląski
- Staż sanatoryjny: 3
Re: Swięto Zmarłych
Po nich została nutka tęsknoty
I pustka która gdzieś w sercu trwa
Ciepłe serdeczne miłe wspomnienie
Często tez żal i smutku łza .
To właśnie dla nich składamy kwiaty
Wiązanki ,wieńce i chryzantemy
Promyczki jasno płonących świec
Bo dzisiaj z nimi blisko być chcemy.
Otulić ciepłem uczuć serdecznych
Wrócić wspomnieniem
do dni minionych
Chociaż na chwile zatrzymać czas
Odnaleźć bliskich już utraconych.
Tam na dnie serca miłość została
Szczera najlepsza, która wciąż żyje
Choć biegiem czasu już utulona .
Niech blask świec
rozświetla drogę tym ,którzy odeszli...
-
forumowicz
Re: Swięto Zmarłych
Czyjaś twarz, zapomniana twarz.
W pamięci zakamarkach wciąż rozbrzmiewa śmiech,
Czyjaś twarz zapamiętana.
Mijają dni, ludzie, natury rytm.
Wciąż nowych masz przyjaciół,
Starych przykrył kurz,
Dziewczyny ciągle piękne, lecz w pamięci tkwi
Ten pierwszy dzień, najgorętszy z dni.
Zapal świeczkę, za tych których zabrał los,
Zapal światło w oknie.
Zapal świeczkę, za tych których zabrał los,
Zapal światło w oknie.
Ludzi dobrych i złych wciąż przynosi wiatr,
Ludzi dobrych i złych wciąż zabiera mgła.
Lecz tylko Ty masz tą niezwykłą moc,
By zatrzymać ich, by dać wieczność im.
Pomyśl choć przez chwilę, podaruj uśmiech swój
Tym, których napotkałeś na jawie i wśród snów.
A może ktoś skazany na samotność
Ogrzeje się Twym ciepłem, zapomni o kłopotach.
Zapal świeczkę...
- darek
- Przyjaciel forum

- Posty: 8230
- Na forum od: 16 lut 2012 20:21
- Oddział NFZ: Śląski
- Staż sanatoryjny: 0
- Podziękował: 9 razy
- Podziękowano: 35 razy
Re: Swięto Zmarłych
Dzis będe PIERWSZY raz na Cmentarzu na Grobie Osoby Bliskiej Mi Chyba Najbliższej po Mamie Cieszę się ,że Wspomagała Ojca w Ciężkiej Chorobie , Była dla Niego i z Nim.
Codziennie widze ,jak biegnie ukradkiem na Cmentarz ,jak nie może zyć bez Niego Byli razem 48 lat ,lat Dobrych jak i lat cięzkich ale ZAWSZE Byli.
Ojciec Bardzo duzo pracowal , ciagle delegacje wyjazdy ,kontrakty ale miał swoj PORT i swe schronienie.
Mial DOM RODZINNY .Żonę Corke i Syna i Zawsze i Wszystko robil dla nich i ich rodzin.
Człowiekiem Był PRAWYM i Prawości Uczył MNIE był Wymagającym ale Bardzo sprawiedliwym
Tato BRAK MI CIEBIE tyle sprawe nie zalatwiliśmy , nie widziales swego Prawnuka .
On Cie dzis jak i Wszyscy dzis Cie Odwiedzimy zapalimy Świece i zmowimy za Ciebie Zdrowaśkę
Tato [*]
- margot
- W naszej pamięci

- Posty: 44436
- Na forum od: 26 lip 2010 13:17
- Oddział NFZ: Lubelski
- Staż sanatoryjny: 6
Re: Swięto Zmarłych
dlaczego ludzie mnie kochają a nienawidzą Ciebie?
Śmierć odpowiedziała,
ponieważ Ty jesteś słodkim kłamstwem,
a ja natomiast gorzką prawdą...
Re: Swięto Zmarłych
zostaną po nich buty i telefon głuchy
tylko to, co nieważne jak krowa się wlecze
najważniejsze tak prędkie, że nagle się staje
potem cisza normalna więc całkiem nieznośna
jak czystość urodzona najprościej z rozpaczy
kiedy myślimy o kimś zostając bez niego
Nie bądź pewny, że czas masz, bo pewność niepewna
zabiera nam wrażliwość tak jak każde szczęście
przychodzi jednocześnie jak patos i humor
jak dwie namiętności wciąż słabsze od jednej
tak szybko stad odchodzą jak drozd milkną w lipcu
jak dźwięk trochę niezgrabny lub jak suchy ukłon
żeby widzieć naprawdę zamykają oczy
chociaż większym ryzykiem rodzić się nie umierać
kochamy wciąż za mało i stale za późno
Nie pisz o tym zbyt często lecz pisz raz na zawsze
a będziesz tak jak delfin łagodny i mocny
Spieszmy się kochać ludzi tak szybko odchodzą
i ci co nie odchodzą nie zawsze powrócą
i nigdy nie wiadomo mówiąc o miłości
czy pierwsza jest ostatnią czy ostatnia pierwszą
[sł. ks. Jan Twardowski]
- Dzia_dek
- Przyjaciel forum

- Posty: 3597
- Na forum od: 26 cze 2013 07:55
- Podziękował: 17 razy
- Podziękowano: 31 razy
- Sloneczko
- Przyjaciel forum

- Posty: 25159
- Na forum od: 23 kwie 2013 17:54
- Oddział NFZ: Świętokrzyski
- Staż sanatoryjny: 0
- Podziękował: 16 razy
- Podziękowano: 20 razy
Re: Swięto Zmarłych
Jest to przerażajace jak szybko upływa życie .......
Stanisław Jachowicz

