Dzień dobry... Forum Nasze Sanatorium. Rozmowy dzień i noc...Razem...

Tu można inicjować tematy niemieszczące się w zakresie innych kategorii.
Awatar użytkownika
Maryann
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 6927
Na forum od: 21 kwie 2017 17:42
Oddział NFZ: Łódzki
Staż sanatoryjny: 4
Podziękował: 1 raz
Podziękowano: 3 razy

Re: Dzień dobry... Forum Nasze Sanatorium. Rozmowy dzień i noc...Razem...

Post autor: Maryann »

Hej ... dzień dobry... Temacik pogodowo- ogrodniczy widzę :mrgreen: I fajnie :D Trzymajcie się zdrowo :kwiat:
Gość

Re: Dzień dobry... Forum Nasze Sanatorium. Rozmowy dzień i noc...Razem...

Post autor: Gość »

ewasz pisze: 09 kwie 2020 09:51 No widzisz Nuteczko, same korzyści z deszczyku 😂😂😂

Ysy, tak jest u Ciebie czy cosik źle zrozumiałam 😜🙄🤔😅💋
Ewaszku :serce:
Rano było pochmurno a teraz słonko świeci.
Tu nad morzem tak jest, co innego zapowiadają a co innego jest. Nam pogodę kształtuje Bałtyk a on jest nieprzewidywalny. :D :roll:
forumowicz

Re: Dzień dobry... Forum Nasze Sanatorium. Rozmowy dzień i noc...Razem...

Post autor: forumowicz »

Trzeba by do Prezesa korespondencyjnie. On coś poradzi. :lol:
Awatar użytkownika
ewasz
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 26412
Na forum od: 10 mar 2014 20:44
Oddział NFZ: Śląski
Staż sanatoryjny: 5
Podziękował: 47 razy
Podziękowano: 52 razy

Re: Dzień dobry... Forum Nasze Sanatorium. Rozmowy dzień i noc...Razem...

Post autor: ewasz »

Tak, tak Ysy, nad morzem od zawsze tak było.
A i Lądek-Zdrój pogodowo rządzi się swoimi prawami 😊
Awatar użytkownika
ANDY12345
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 19805
Na forum od: 26 maja 2018 11:42
Oddział NFZ: Małopolski
Staż sanatoryjny: 3
Podziękował: 4 razy

Re: Dzień dobry... Forum Nasze Sanatorium. Rozmowy dzień i noc...Razem...

Post autor: ANDY12345 »

ysy1 pisze: 09 kwie 2020 10:03
ewasz pisze: 09 kwie 2020 09:51 Ysy, tak jest u Ciebie czy cosik źle zrozumiałam 😜🙄🤔😅💋
Ewaszku :serce:
Rano było pochmurno a teraz słonko świeci.
Tu nad morzem tak jest, co innego zapowiadają a co innego jest. Nam pogodę kształtuje Bałtyk a on jest nieprzewidywalny. :D :roll:
Ysy, Ty się pogodą nie wykręcaj :roll: , Ewuni chodziło o tego węża ;) :lol:
forumowicz

Re: Dzień dobry... Forum Nasze Sanatorium. Rozmowy dzień i noc...Razem...

Post autor: forumowicz »

Ysy1, jak to nieprzewidywalny. Bałtyk jest wyjątkowy, jedyny :D
Jest zimny, mokry, i wszystko można w nim znaleźć :lol:
Awatar użytkownika
ewasz
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 26412
Na forum od: 10 mar 2014 20:44
Oddział NFZ: Śląski
Staż sanatoryjny: 5
Podziękował: 47 razy
Podziękowano: 52 razy

Re: Dzień dobry... Forum Nasze Sanatorium. Rozmowy dzień i noc...Razem...

Post autor: ewasz »

ANDY12345 pisze: 09 kwie 2020 12:36
ysy1 pisze: 09 kwie 2020 10:03

Ewaszku :serce:
Rano było pochmurno a teraz słonko świeci.
Tu nad morzem tak jest, co innego zapowiadają a co innego jest. Nam pogodę kształtuje Bałtyk a on jest nieprzewidywalny. :D :roll:
Ysy, Ty się pogodą nie wykręcaj :roll: , Ewuni chodziło o tego węża ;) :lol:
Andy, dobrze odczytałeś mój tok myślenia a Ysy Bałtykiem się zasłania. No chyba, że to taka przenośnia :lol: :lol:
Awatar użytkownika
Maryann
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 6927
Na forum od: 21 kwie 2017 17:42
Oddział NFZ: Łódzki
Staż sanatoryjny: 4
Podziękował: 1 raz
Podziękowano: 3 razy

Re: Dzień dobry... Forum Nasze Sanatorium. Rozmowy dzień i noc...Razem...

Post autor: Maryann »

Wąż stał się tematem przewodnim dziś na forum :D
Awatar użytkownika
ANDY12345
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 19805
Na forum od: 26 maja 2018 11:42
Oddział NFZ: Małopolski
Staż sanatoryjny: 3
Podziękował: 4 razy

Re: Dzień dobry... Forum Nasze Sanatorium. Rozmowy dzień i noc...Razem...

Post autor: ANDY12345 »

Przecież dla Ewy jabłko było tylko pretekstem :lol:
Gość

Re: Dzień dobry... Forum Nasze Sanatorium. Rozmowy dzień i noc...Razem...

Post autor: Gość »

Coś na rozruch

Para wybrała się na zimowe ferie do małego, romantycznego domku gdzieś w górach. On od razu poszedł do drewutni po drwa do kominka. Po powrocie krzyczy:
- Kochanie, jak strasznie zmarzły mi ręce!
- Włóż je między moje uda i ogrzej - odpowiada ona czule.
Jak powiedziała, tak zrobił i to go rozgrzało. Zjedli obiad i on poszedł narąbać jeszcze trochę drewna. Po powrocie woła:
- Kochanie, ależ mi zimno w ręce!
- Włóż je między moje uda i ogrzej - odpowiada ponownie dziewczyna.
Nie trzeba mu było dwa razy powtarzać. Po kolacji chłopak udał się po zapas drewna na całą noc. Ledwo wrócił, od razu woła:
- Jejku, jejku, kochanie, jak mi zimno w ręce!
- Ręce, ręce! - nie wytrzymuje dziewczyna. - A uszy to ci nie marzną?
:lol: :lol: :lol:

Obrazek
ODPOWIEDZ