Dzień dobry... Forum Nasze Sanatorium. Rozmowy dzień i noc...Razem...

Tu można inicjować tematy niemieszczące się w zakresie innych kategorii.
Gość

Re: Dzień dobry... Forum Nasze Sanatorium. Rozmowy dzień i noc...Razem...

Post autor: Gość »

Czołem Kochani. Ale wesoło, super.👍 Co ja się w dzieciństwie raków nałapałam i zjadłam i to bez żadnych skojarzeń. 🤭 Właśnie skończyłam oglądać kamerkę w Ustce, płakało deszczem. U nas deszcz byłby zbawieniem a tu nic 😣
Dzisiaj nigdzie nie idę siedzę na czterech literach i dobrze.
Trzymajcie się w zdrowiu. Trzymam kciuki za tych co czekają na wyniki bliskich i podwójne za tych , których bliscy i znajomi już wyniki mają. To nie wyrok i tak trzeba myśleć.
Muszę znaleźć jakiś fajny kawał... chociaż Ysego nie pobiję. 😉
Andziu dziękuję za super energetyczny kawałek. Film uwielbiam.
Gość

Re: Dzień dobry... Forum Nasze Sanatorium. Rozmowy dzień i noc...Razem...

Post autor: Gość »

No to jeszcze jeden

Był sobie facet, który dbał o swoje ciało. Pewnego razu stanął przed lustrem, rozebrał się i zaczął podziwiać swe ciało. Ze zdziwieniem stwierdził jednak, iż wszystko jest pięknie opalone oprócz jego członka! Nie podobało mu się to, wiec postanowił cos z tym zrobić. Poszedł na plażę, rozebrał się i zasypał cale swe ciało, zostawiając członka sterczącego na zewnątrz.
Przez plażę przechodziły dwie staruszki. Jedna opierała się na lasce. Przechodząc obok zasypanego faceta ujrzała cos wystającego z piasku. Końcem laski zaczęła przesuwać to w jedna, to w druga stronę.
- Życie nie jest sprawiedliwe - powiedziała do drugiej.
- Czemu tak mówisz? - spytała tamta zdziwiona.
- Gdy miałam 20 lat byłam tego ciekawa, gdy miałam 30 lat bardzo to lubiłam, w wieku 40 lat już sama o to prosiłam, gdy miałam lat 50 już za to płaciłam, w wieku 60 lat zaczęłam się o to modlić, a gdy miałam 70 to już o tym zapomniałam. Teraz, kiedy mam 80 lat, te rzeczy rosną na dziko, a ja nawet nie mogę przykucnąć!

[ObrazekObrazek
Ostatnio zmieniony 15 kwie 2020 11:16 przez Gość, łącznie zmieniany 1 raz.
RudaAndzia
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 5150
Na forum od: 03 lis 2019 13:01

Re: Dzień dobry... Forum Nasze Sanatorium. Rozmowy dzień i noc...Razem...

Post autor: RudaAndzia »

Majko,
deszcz z pewnością nadejdzie :o
najważniejsze teraz to nasze i naszych bliskich zdrowie :kwiat: :serce: :kwiat:
Kocham ten film, bo jest cudowne zakończenie :kwiat: :serce: :kwiat:
Dobrego dnia Majko życzę :kwiat: :kwiat: :kwiat:

Ysy,
nie dojdę do tej wanny przez Ciebie, zwolnij :lol: :lol: :lol:
Gość

Re: Dzień dobry... Forum Nasze Sanatorium. Rozmowy dzień i noc...Razem...

Post autor: Gość »

Majka :serce: Jesteś już w wannie :?: :D

Wraca Krystyna z zebrania feministek. Nastrój bojowy. Roman otwiera drzwi.
- K*rwa, koniec z męskimi rządami, k*tasie j*bany - krzyczy od progu. - To ja jestem głową tego domu. Od tej pory będzie, jak ja...
Nie skończyła Krystyna, gdy Roman wyprowadził cios pięścią. Niedoszła feministka padła i leży. Nagle rozlega się dzwonek. W drzwiach staje sąsiad, Lucjan.
- Roman, co się stało? Słyszałem łomot...
- Aaaaa, nic takiego Lucek, wszystko OK.
- Więc czemu Krystyna leży jak nieżywa na podłodze?
- To głowa tego domu - leży, gdzie chce.
:lol: :lol: :lol:
Gość

Re: Dzień dobry... Forum Nasze Sanatorium. Rozmowy dzień i noc...Razem...

Post autor: Gość »

W wannie był dzisiaj mój pies 😁 brudna była jak siedem nieszczęść. Śpi teraz przytulona a ja sobie myślę, że życie bez psa byłoby jakieś jałowe. I, że bliżej mi do ludzi myślących podobnie.
Słońce zagląda mi do okna ale dzionek taki nostalgiczny.
Fajnie, że jesteście. ♥️
Gość

Re: Dzień dobry... Forum Nasze Sanatorium. Rozmowy dzień i noc...Razem...

Post autor: Gość »

Czy to aby nie przypadkiem nasz Jacky6 :shock:
Obrazek
:lol: :lol: :lol:
forumowicz

Re: Dzień dobry... Forum Nasze Sanatorium. Rozmowy dzień i noc...Razem...

Post autor: forumowicz »

Hej, no widzę ysy1 dziś nastawiony pozytywnie :lol: Ja podobnie :D Miałem rzucić okiem na suszarkę do włosów.
Oczywiście jak to ja, suszarkę rozebrałem na części, sprawdziłem. Chodzi :D Ale trzeba jeszcze popróbować, pokombinować tak, że zajęło mi to kilka godzin, z suszarki poszedł czarny dym, i tyle miłości z rozebraną suszarką.
Szukam właśnie nowej na allegro :lol:
Dzielnie towarzyszył mi mój pupilek. Jak poczuł dym i swąd, wyszedł sobie.
Niedługo będzie dwa lata, jak jest :D I jak to było, że jest ten" szkudnik" :lol:
RudaAndzia
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 5150
Na forum od: 03 lis 2019 13:01

Re: Dzień dobry... Forum Nasze Sanatorium. Rozmowy dzień i noc...Razem...

Post autor: RudaAndzia »

Dobry wieczór,
Ysy humorem tryskał przez cały dzień :o :lol:
Jacek nie musiał ani w komórce, ani w TV dobrego filmu szukać :D
Cytrynek z rozebraną suszarką po łazience buszował :lol: :lol: :lol:

A to jeszcze humor na Dobranoc :kwiat: :serce: :kwiat:

Pogryzienie
Przychodzi baba do lekarza, a lekarz się pyta:
- Co pani jest?
- Pies mnie pogryzł.
- A gdzie?
- Koło kwiaciarni.


WCHODZĘ DO GRY, O ILE JESZCZE JEST POTRZEBNY ZAWODNIK :?: :o :roll: ;)
forumowicz

Re: Dzień dobry... Forum Nasze Sanatorium. Rozmowy dzień i noc...Razem...

Post autor: forumowicz »

Wszyscy bądźmy potrzebni, miejmy takie poczucie,
Każdy coś z sobą niesie, każdy się czegoś uczy. :)

Dobranoc :kwiat:
Gość

Re: Dzień dobry... Forum Nasze Sanatorium. Rozmowy dzień i noc...Razem...

Post autor: Gość »

Dzień dobry. Wstał chłodny ale piękny dzień. Nad morzem pada u nas susza. 😔
Leżę w łóżku, obok sierściuch i wstawać mi się nie chce.
Ostatnio myślę sobie, że mogłabym pędzić czas tak leniwie a jednocześnie nie nudziła bym się wcale.
Wczoraj wieczorem miałam rozmowę z moim dzieckiem. O tym jak odbiera plany ustaw odnośnie aborcji i wychowania seksualnego. Mądre mam dziecię chociaż ma dopiero 14 lat.♥️
Pozatym nadal tęsknię za zapachem wiosennego lasu po obfitym deszczu.
Trzymajcie się w zdrowiu i spędźcie dzień bez myślenia o problemach.
ODPOWIEDZ