Dzień dobry... Forum Nasze Sanatorium. Rozmowy dzień i noc...Razem...

Tu można inicjować tematy niemieszczące się w zakresie innych kategorii.
forumowicz

Re: Dzień dobry... Forum Nasze Sanatorium. Rozmowy dzień i noc...Razem...

Post autor: forumowicz »

Podczas ostatniej mojej eskapady do Krynicy Zdroju w lutym tego roku, końcowy odcinek trasy jechałem sam.
W pewnym momencie za jednym z zakrętów ukazał mi się obraz gór, i choć był jeszcze niewyraźny bo ze sporej odległości, poczułem się jakbym przekornie do sytuacji, był coraz bliżej domu.
Za N.Sączem obrazki były już tak blisko, że przestałem myśleć o kierownicy, i nie wiem kiedy znalazłem się przy tablicy Krynica.
Jechałem wolno.
Chwili powrotu o poranku wolę nie opisywać. :)
Awatar użytkownika
ewasz
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 26412
Na forum od: 10 mar 2014 20:44
Oddział NFZ: Śląski
Staż sanatoryjny: 5
Podziękował: 47 razy
Podziękowano: 52 razy

Re: Dzień dobry... Forum Nasze Sanatorium. Rozmowy dzień i noc...Razem...

Post autor: ewasz »

Cytrynku i ja tak mam jak zbliżam się do gór.
Obojętnie gdzie jechaliśmy czy to do Krynicy, Lądka, Ustronia.....jak ujrzałam zarysy gór to wstępowało we mnie jakby nowe życie, humor, energia szczytowały. Oj jak mi już tęskno za ukochanymi górkami....
mary jo
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 2409
Na forum od: 13 mar 2015 22:05
Oddział NFZ: Małopolski
Staż sanatoryjny: 1

Re: Dzień dobry... Forum Nasze Sanatorium. Rozmowy dzień i noc...Razem...

Post autor: mary jo »

Z górami tak już jest :) jak się pokocha od pierwszego wejrzenia,to miłość do grobowej deski :lol:

Parę dni temu przy dobrej pogodzie patrzyłam z Krakowa na ośnieżone szczyty Tatr i aż łezka się w oku zakręciła ;)
Wytrzymamy :D jeszcze trochę.
RudaAndzia
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 5150
Na forum od: 03 lis 2019 13:01

Re: Dzień dobry... Forum Nasze Sanatorium. Rozmowy dzień i noc...Razem...

Post autor: RudaAndzia »

A to może humor o góralach:

Idzie turysta drogą spotyka Bacę i pyta się:
- Baco, mogę przejść przez waszą łąkę bo chcę zdążył na pociąg o 10.40.
- A idźcie, a jak spotkacie mojego byka to i na ten o 9.15 zdążycie.



Rozmawia dwóch górali:
- Baco, a jak ja bym się przespał z waszą żoną, to jak by my wtedy byli? Kumy? Szwagry?
- Wtedy to by my byli kwita.


Turysta jedzie szlakiem górskim na nowiusieńkim rowerze i mija siedzącego przed szałasem bacę. Baca pyta go:
- Skąd macie panocku taki piękny rower?
- Nie piło się, nie paliło, oszczędzało, to się kupiło!!!
Pojechał dalej, za kilka godzin wraca, a przed szałasem bacy stoi nowiutki mercedes.
- Baco, skąd macie taki piękny samochód???
- Butelki sprzedałem.