Witajcie Kochani

Już jestem, jestem.
Właśnie wróciłem z pracy, wziąłem prysznic, zjadłem śniadanie i pędzę do Was z kawą.
I coś na rozruch i dobry humor
Na lotnisku w Melbourne pasażer jest przepytywany przez australijską celniczkę:
- Nazwisko?
- Smith.
- Narodowość?
- Brytyjska.
- Był pan karany?
- Przepraszam, nie wiedziałem, że to jest nadal wymagane.
Św. Piotr siedzi sobie u bram raju i popija herbatkę. Nagle drzwi się otwierają i wpada koleś. Zatrzymuje się na środku recepcji i wybiega.
Za chwilę znowu to samo, wbiega i wybiega. Św.Piotr podnosi wzrok z nad gazety i mówi:
-Kurcze, znowu kogoś reanimują.
Miłego dnia Kochani i deszczyku Wam życzę jak mamy z Atinką
No! W końcu pada, a wiecie czemu? Bo auto umyłem - tak jest zawsze
