Witajcie Kochani.
Droga Majko

Ja też jak każdy mam raz lepszy a raz gorszy dzień. Jak mam gorszy to się nie odzywam na forum i tylko obserwuję i śledzę wpisy. Też nie zawsze mam coś do powiedzenia. Przez ostatnie dwa dni i jeszcze dziś do tej pory miałem doła, i fajnie i jestem. W pełni popieram RudąAndzię

i myślę że masz tu przyjaciół i ludzi życzliwych Tobie. No ale zrobisz jak uważasz jesteś już pewnie duuużą dziewczynką
W trójmieście cały dzień deszczowy. Momentami nawet lało.
Byłem dziś w końcu rtg płuc zrobić bo od dłuższego czasu męczy mnie uporczywy kaszel i fisharmonia w oskrzelach
Lekarze specjaliści już przyjmują więc idę do pulmologa.
Żarty się Was trzymają i dobrze.
Jest konkurs na imiona dla samiczki i samca naszych sokołów więc wysłałem.
MANTA i SZTAG. W końcu są z Gdyni to i morskie imiona powinny nosić.
Rosną nam pociechy

Zwróćcie uwagę na prawy dół zdjęcia, widać rosnące pióra spod puchu

A może ktoś z Was ma propozycje imion dla nich to możecie sami wysłać lub napiszcie a ja je przekażę
Moja żona ma dzisiaj urodziny.
- Tak? I co jej kupisz?
- Różaniec.
- Dlaczego różaniec?
- Ciągle odmawia.
W małżeńskim łożu:
- Kochanie, wczoraj wieczorem byłeś jak ogier, jak huragan, jak nienasycony demon seksu, a dzisiaj? Dzisiaj nawet na mnie nie spojrzysz.
- To przez moje zaniki pamięci.
- Ach, biedaczku! Nie potrafisz dziś sobie przypomnieć jak to się robi?
- Nieeee... to właśnie wczoraj zapomniałem, że jesteś moją żoną.
Tomek wyszedł z tatą na spacer. Nagle kłania się jakiemuś obcemu mężczyźnie.
- Kto to jest? - pyta zdumiony ojciec.
- To pan z zakładu oczyszczania.
- Skąd wiesz?
- Zawsze jak wychodzisz do pracy, puka w szybę w kuchni i pyta się mamy, czy teren jest już czysty.
