deszczowo witam
chłodno dziś, słońca brak...
wczoraj dostałam przesyłkę od młodej Jubilatki na parapet

zielony placuś z białą masą i czerwonymi ziarnami granata,pewnie nasze Kuchareczki znają

i zechlałam dwa kawałki

resztę dziś oddam sąsiadce

Bożenko, wychodzę rano z łóżka

i zgłupieję zaraz w tym domu, dobrze, że przez okno można pogadać

nawet przyblokowego skalniaka nie mogę oglądać, bo okno z drugiej strony

oprócz policji, żadnych atrakcji
trzeba herbatę zaparzyć i obudzić Towarzystwo
